Ich stylizacje dopracowane są w najmniejszych szczegółach, zawsze bogate i efektowne. Utwierdzają mnie w przekonaniu, że każde marzenie dotyczące stylizacji sali, czy miejsca zaślubin można spełnić. Dzięki projektantom z firmy ArtSize przenoszę Was dziś do miejsca tryskającego ferią kolorowych kwiatów i bujną zielenią...

Niesamowita roślinność wokół Pałacu Zamoyskich, niebanalna architektura oraz drzewa rosnące wewnątrz oranżerii, w restauracji Endorfina Foksal w Warszawie stały się dla projektantów z firmy ArtSize inspiracją przywodzącą na myśl Tajemniczy Ogród, a wraz z nim malarstwo Jean-Honoré Fragonard'a i jego słynny obraz z huśtawką.

W oranżerii Endorfiny pojawiły się drzewa kwitnącej akacji, huśtawki z kwiatami, drewniane wazony i stworzone specjalnie do tego projektu meble. Powstał zaczarowany ogród pełen kolorowych, wiosennych kwiatów, z magiczną nutą świec – bajkowa sceneria do zaślubin czyż nie?

Zaproszeniem do dzikiego ogrodu były stare klucze, zwieszone na drewnianej, ręcznie malowanej tablicy. Opisane imieniem i nazwiskiem, wskazywały gościom miejsce przy stole.

Duże, wiszące nad stołami huśtawki, ozdobione kwiatami i świecami okazały się strzałem w dziesiątkę – zrobiły na wszystkich ogromne wrażenie. Do tego wielobarwne kompozycje kwiatowe, wyjątkowe krzesła Chiavari w szampańskim kolorze, specjalnie dobrane obrusy i serwetki nadały temu miejscu wyjątkowego charakteru.

Nastrój buchajacego kolorami Tajemniczego Ogrodu, który stworzyli projektanci z firmy ArtSize był na prawdę wyjątkowy. Nocne oświetlenie roślin i huśtawek spowodowało, że w Endorfinie zapanował magiczny klimat. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki można było się przenieść się gdzieś daleko, gdzie dobra zabawa i beztroskie świętowanie otoczone są pięknem i harmonią, kolorów, kwiatów i... ludzi.

realizacja i zdjęcia: ArtSize

facebook.com/artsizepl

Prawdziwe przyjęcie nie może odbyć się bez strzelającego confetti! Też jesteście tego zdania? Zawsze jest dobry moment, aby posłać w powietrze tysiące kolorowych kawałków papieru.

Najbardziej widowiskowe są strzelające tuby, które wynoszą confetti na dużą wysokość. Confetti rzucane z ręki nie daje już takiego efektu i frajdy. Dlatego przedstawiamy Wam sposób w jaki kolorowe tuby można wykonać samemu, wykorzystując do tego:

  • rolkę po papierze toaletowym,
  • ozdobny papier (np. do pakowania prezentów),
  • kolorowe balony,
  • klej i nożyczki,
  • wstążkę,
  • + pociętą bibułę/papier kolorowy, jako confetti!

Krok 1. Starannie obklej kolorowym papierem rolkę.

Krok 2. Obetnij górę balonu.

Krok 3. Naciągnij balon na rolkę, pamiętając o zrobieniu pętelki na końcu balonu. Dla ozdoby przywiąż wstążkę!

Teraz wystarczy wrzucić confetti do środka i pociągnąć mocno za końcówkę balonu! Uwaga! Confetti zrobione z grubszego papieru strzela na wyższe wysokości :) Tuby dobrze sprawdzają się z drobnymi płatkami kwiatów :)

Po latach czarnych sukien, tych w odcieniach szarości i różu, z powtarzającym się motywem strukturalnie ciętej spódnicy i drapowań Vera Wang prezentuje najnowszą kolekcję 2015 i wraca na tron, jako moja królowa wśród projektantów sukien ślubnych.

Tym razem jest niebanalnie i tajemniczo. Kolekcja na wiosnę 2015 to coś pomiędzy księżniczką i wersją casual, elegancją i dziką bohemą. Uwielbiam kontrasty i pozostaję jej wierną fanką ;) A Wy?

źródła zdjęć: Vera Wang / Harpers Bazaar

Zdjęcia ślubne to fantastyczna pamiątka tego wyjątkowego dnia. Wg. mnie ważne, aby oprócz reporterskiej dokumentacji całego eventu, w kolekcji zdjęć znalazły się też te potocznie zwane "pozowanymi", nie tylko Pary Młodej, ale także wszystkich gości. Wiele osób ich nie lubi, zarzuca im się sztuczność, ja jednak uważam, że z pewnością docenimy je za kilka - kilkanaście lat, kiedy będziemy chcieli odtworzyć wspomnienia z własnego ślubu, przypomnieć sobie wszystkich gości, sprawdzić czy się mocno zestarzeliśmy;)  Ważne jest jednak, aby na te pozowane zdjęcia był pomysł, aby goście nie czuli przymusu robienia tego zdjęcia, ale sami chcieli brać w tym udział.

Zapytana przez przyjaciółkę o pomysł na sesję fotograficzną z gośćmi przypomniałam sobie zdjęcia, jakie często można znaleźć z kolorowych, amerykańskich magazynach prezentujące np. zwycięzców Oskarów, albo filmowych debiutantów czy najbardziej popularne nazwiska. Mistrzynią robienia takich zdjęć jest słynna fotografka Annie Leibovitz, która już od prawie 20 lat, co roku przygotowuje sesję okłądkową do tzw. "Hollywood Issue" słynnego magazynu Vanity Fair.

Myślę, że te zdjęcia mogą być świetną inspiracją do sesji z gośćmi. Znaleźć się na nich mogą same panie, sami panowie. Można podzieić gości wg. wieku, koloru włosów czy koloru sukienki, lub postawić na totalną różnorodność. Wystarczy ciekawe tło - kilka krzeseł, kanapa, obraz i goście, którzy na czas sesji, mogą poczuć się jak gwiazdy Hoolywood. Świetna zabawa gwarantowana, a efekty takiej sesji będziemy oglądać z przyjemnością.  

źródło zdjęć: 1 / 2 / 3 / 4 / 5 

Cieszę się, że Panny Młode pokochały dziewczęce wianki z żywych kwiatów. W zależności od tego z czego i jak są wykonane pasują do każdej stylizacji, chyba się ze mną zgodzicie?

Świeżym pomysłem w ślubnej florystyce, któremu wieszczę dużą popularność w nachodzących sezonach jest wianek asymetryczny. Przypomina opaskę i składa się z dużej kompozycji kwiatowej po jednej stronie. Te prezentowane dziś na blogu są autorstwa Anli Wahl z Flowers&Event Styling i zachwyciły mnie od pierwszego wejrzenia.

źródła zdjęć: 1-6 / 7-10