Wybierając ślubny pojazd warto pomyśleć o symbolicznej dekoracji. Pozwoli ona uczynić ten dzień bardziej wyjątkowym i zapewni widzom dużo radości.

Nowe trendy w dekoracjach to minimalizm i elegancja. Zamiast obklejania samochodu kwiatami proponujemy nowoczesne rozwiązanie w postaci sznura kolorowych papierowych pomponów. Są bardzo proste do wykonania a dają niesamowity efekt lekkości i delikatności.

 źródła: jessicamayphotography.com / oncedailychic.blogspot.com

Targi Ślubne w Warszawie odbyły się w dniach 14-15 stycznia 2012 r. w Pałacu Kultury i Nauki. Podobnie jak w Poznaniu, również w stolicy przyciągnęły tłumy zwiedzających. Miłym zaskoczeniem były atrakcyjne ceny biletów oraz ciekawa oprawa, głównie ze względu na fakt, że odbywały się w Pałacu Kultury. Pokaz kolekcji sukien ślubnych prowadzono w Sali Kongresowej, co dawało możliwość przyjęcia wygodnej pozycji siedzącej i przyjemnego oglądania nowych propozycji projektantów.

Hitem i magnesem na ślubne fashionistki był premierowy pokaz kolekcji ślubnej Macieja Zienia 2012. Wyróżniał się ciekawą oprawą świetlną i muzyczną. Na wybiegu królowała lekkość, zwiewność i dziewczęcość. Wszystkie zaprezentowane modele można było dokładnie obejrzeć na stoisku Atelier. Ceny sukien polskiego projektanta zaczynają się od 4500 zł. Całą kolekcję można obejrzeć tutaj.

Interesujące modele ślubnych kreacji zaprezentowała marka Angel. Nowoczesne, odważne kroje są doskonałą propozycją dla panien młodych stawiających na oryginalność ponad klasykę. Za wybraniem tej marki przemawiają także przystępne ceny od 1800 do 3600 zł za suknię.

Naszą uwagę zwróciła również projektantka Justyna Kodym – niebanalne kroje (na pierwszy rzut oka przypominające tiulowe modele Very Wang) i kwiatowe aplikacje.

Nie tylko panny młode mogły znaleźć suknienki dla siebie, druchny również. Nowoczesne kroje i kolory, materiały dobrej jakości oferowała firma Navona (zdjęcie poniżej).

Dla par młodych marzących o ślubie w gorących klimatach śródziemnomorskich znalazłyśmy firmę zajmująca się organizacją ślubów na Cyprze. Z uzyskanych informacji wynika, że ceremonia zaślubin może odbyć się zarówno w Ambasadzie Polski jak i w kościele, z polskim księdzem. Koszty wszystkich formalności to ok. 1000 euro, w cenę wliczona jest sesja zdjęciowa w cypryjskim plenerze. Dodatkowo płatny jest dojazd i zakwaterowanie dla siebie i ewentualnych gości. Dla tych, którzy chcą wziąć ślub tylko we dwoje, firma dostarczy świadków ;)

Kolejną ciekawostką była firma BlueShoe, oferująca buty ślubne z możliwością zabarwienia ich na dowolny kolor (uwaga! nie ma ograniczeń kolorystycznych!). Ceny butów wahają się od 300 do 500 zł, natomiast farbowanie to koszt 50 zł, co ciekawe można je wykonywać kilka razy. Wybór fasonów jest szeroki i na pewno każda znajdzie odpowiedni dla siebie. Czas oczekiwania to minimum 1 miesiąc, więc jeśli któraś z Was zapragnie założyć takie cacko w dzień ślubu warto o tym pomyśleć dużo wcześniej.

Ciekawą atrakcją weselną były przenośne drink bary. W ramach usługi profesjonalny barman za pomocą magicznych sztuczek serwuje wymyślne drinki.

Stało się już tradycją, że początek roku to gorący okres w branży ślubnej. Sezon w Poznaniu zainaugurowano 8 Stycznia VIII Poznańską Galą Ślubną na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich. Ekipa różowej bezy odwiedziła imprezę w poszukiwaniu informacji i inspiracji.

Poznańskie Targi cieszą się dużym zainteresowaniem, ilość odwiedzających z roku na rok wydaje się coraz większa i można stwierdzić, że wszędobylski kryzys branży nie dotyka. Pojawiając się punktualnie o godzinie 10:00, mogłyśmy zaobserwować falę napływających ludzi. Luźno i swobodnie było zaledwie przez 40 minut. Chwilę później przejście pomiędzy stoiskami wymagało sprytu i sprawności fizycznej.

Duża liczba zainteresowanych ma swój pozytywny wydźwięk, wskazuje na fakt, że przyszłe pary młode chcą wiedzieć dokładnie co oferuje rynek i są otwarte na nowe rozwiązania.

Na tegorocznych targach przekrój różnorodnych firm zajmujących się tematyką ślubną był duży i spełnił nasze oczekiwania. Na liście wystawców można było znaleźć zarówno salony sukien ślubnych, hotele, restauracje, sale weselne, wizażystki, kwiaciarnie, wedding planerów, fotografów jak również firmy oferujące dodatkowe usługi w postaci wypożyczania czekoladowych fontann, barów alkoholowych itp. Głównym punktem na mapie stoisk była scena, na której przez cały czas trwania targów odbywały się pokazy oraz organizowano konkursy z licznymi nagrodami.

Pomimo szerokiej oferty lokali weselnych, trudno mówić o wyborze podczas targów wymarzonego miejsca (oczywiste jest, że każdy chce na żywo zobaczyć salę i spróbować menu), ale jest to idealny moment dla pań poszukujących sukien ślubnych. Właśnie na targach mają możliwość zapoznania się z ofertą liczących się na rynku salonów ślubnych w jednym miejscu. Jest to zdecydowane ułatwienie. Daje możliwość porównania oferowanych modeli z różnych kolekcji, dotknięcia tkanin i umówienia się na przymiarki. Targi to również dobre miejsce na znalezienie fotografa. Możliwość obejrzenia końcowych efektów prac w postaci albumów, fotoksiąg, pomaga podjąć ostateczną decyzję. Jest to ważny element oferowanej usługi, którego nie można zobaczyć i ocenić przeglądając strony internetowe.

Naszą uwagę przykuła firma zajmująca się oświetleniem sal, która ze zwykłego, pustego wnętrzna za pomocą kilkunastu lamp potrafiła stworzyć salę balową rodem z hollywoodzkiego filmu. Dużym zainteresowaniem cieszyli się wystawcy zapewniający wynajem fontann czekoladowych. Spodobała nam się usługa firmy oferującej wynajem budek fotograficznych. Goście mogą w niej tworzyć zabawne zdjęcia i skompletować tym sposobem pamiątkowy album dla Pary Młodej. Zauważyłyśmy także, że coraz odważniej na polskie sale weselne wkraczają zagraniczne trendy np. „Candy Bar”, czyli stół zastawiony słodyczami – piankami, ciasteczkami, lizakami i cukierkami, które oczywiście kolorystycznie współgrają z resztą ozdób.

Niestety nic, co znalazłyśmy podczas wizyty na tych targach nie wzbudziło w nas zaskoczenia i efektu pt. „woooow tego jeszcze nie widziałam!!!”, a tego właśnie poszukiwałyśmy. Z przykrością trzeba przyznać, że poziom polskich targów nadal daleko odbiega od tego, co proponują zagraniczne eventy. Dużą część wystawiających się firm stanowiły nowe, małe, dopiero rozwijające się pozycje na ślubnym rynku. Część zapamiętanych, interesujących wystawców z zeszłego roku nie pojawiła się 8 stycznia. Zdziwiła nas bardzo uboga oferta cukierników i brak możliwości spróbowania weselnych wypieków.

Poszukiwałyśmy także specjalnych ofert sprzedażowych, jednak proponowane rabaty sięgały 10-15 %, co w naszej opinii nie były żadną szczególną okazją.

Pomimo kilku minusów jednogłośnie stwierdzamy że na początku drogi pod tytułem „organizacja własnego ślubu” warto się wybrać na targi, przymknąć oko na tłumy, bo jest to dobre miejsce żeby rozpoznać sytuację na rynku, zebrać kontakty do lokalnych firm, potem na spokojnie w domu przejrzeć i wybrać to co nas interesuje.

Nasza przygoda z tematyką ślubną rozpoczęła się w momencie, gdy stanęłyśmy przed wyzwaniem zorganizowania własnego ślubu i wesela bez niczyjej pomocy z zewnątrz. Jako wiecznie zabiegane i mające niewiele czasu przyszłe panny młode, pierwsze poszukiwania rozpoczęłyśmy w Internecie. Zasypane mnóstwem zagranicznych, weselnych inspiracji, stworzyłyśmy wizje jak ma wyglądać wymarzona suknia, bukiet i dekoracje. Następnie rozpoczęłyśmy poszukiwania rodzimych firm, które potrafiłyby zamienić nasze wyobrażenie o idealnym ślubie w rzeczywistość. I tutaj zaczęły się schody, firm oferujących różnego rodzaju usługi ślubne w Polsce są setki, tysiące a może nawet jeszcze więcej. Która jest najlepsza? Którą wybrać? Zdałyśmy sobie sprawę, że przed takimi dylematami codziennie staje wiele kobiet przygotowujących się do ślubu, dlatego postanowiłyśmy stworzyć w Internecie miejsce dla nich. Tak powstała Różowa beza.

Chcemy stać się nie tylko źródłem inspiracji, ale przede wszystkim podzielić się naszym doświadczeniem i pokazać, że realizacja pięknego, nowoczesnego ślubu i wesela jak z journala jest możliwa! I wiele polskich firm może nam w tym pomóc! Różowa beza powstała z myślą nie tylko o kobietach zaczynających swoją przygodę z organizacją ślubu, ale także o tych, które są już zaawansowane w swoich działaniach. Postaramy się stworzyć miejsce pełne oryginalnych pomysłów, pokazać jak własnoręcznie wykonać piękne ozdoby, gdzie szukać wymarzonej sukni ślubnej, dodatków, akcesoriów, na co zwrócić uwagę przy wyborze miejsca na weselną zabawę, przedstawimy młodych, zdolnych fotografów, przeprowadzimy przez wszystkie formalności związane z przygotowaniem ślubu. Postaramy się przekonać, że przygotowania do ślubu to nie tylko męcząca konieczność, ale dobra zabawa!

Bądźcie z nami
Marta&Ramona


fot. Wojtek Iżykowski