Proste pomysły bywają najbardziej efektowne. Przy pomocy ogólnodostępnych materiałów i niewielkim nakładem pracy, w łatwy sposób można wykonać numery, które posłużą do organizacji stolików, na dużym przyjęciu. 

Potrzebne materiały:

  • drut florystyczny,

  • kolorowa wstążka,

  • donica,

  • roślina.

Uformuj z drutu odpowiednie cyfry/liczby. Owiń przygotowaną cyfrę kolorową wstążką i umieść w donicy z rośliną. W ten sam sposób można wykonać dowolną ozobę dla rośliny, którą chcemy komuś sprezentować.

W weekend odbył się jeden z najbardziej oczekiwanych przez plotkarskie media ślubów roku. Przeglądając dziś portale internetowe, nie sposób nie zauważyć iż sakramentalne tak powiedzieli sobie Aleksandra Kwaśniewska i Kuba Badach.

Panna młoda stanęła przed ołtarzem w sukni projektu Sabriny Pilewicz. Wąska suknia, z supermodną baskinką oraz trenem została wykonana z jedwabnej, włoskiej tafty. Gorest sukni został wycięty w kształcie serca, a góra wykończona delikatnym muślinem. Całość ozdobiono kryształkami Swarovskiego, przypominającymi supermodne w tym sezonie ćwieki. Jednak zdanie co do sukni mamy podzielone.

Suknia okazła się dla wszystkich niespodzianką. Kilka dni przed ślubem ucinając wszelkie spekulacje co do jej modelu, w mediach ukazała się informacja, że Alekandra wybrała kreację wcześniej prezentowaną przez Miss Polonia 2010 (zdjęcie poniżej). Tym większe było zaskoczenie, gdy Ola pokazała się w całkiem nowym projekcie!

źródło zdjęć:  facebook/sabrinapilewicz

Dziś mamy nadzieję zainteresować męską część naszych czytelników i przekonać ich, że mogą wziąć czynny udział w tworzeniu dekoracji na weselne stoły. Wystarczy odkopać w garażach i piwnicach skarby z dzieciństwa i przemalować je na pastelowe kolory, aby stały się ciekawą i godną pozazdroszczenia ozdobą stołu. O jakich skarbach mowa? O figurkach ulubionych bohaterów akcji - He-man, G.I. Joe, Batman czy Conan nie ma znaczenia. Im bardziej niebezpiecznie wygląda, tym lepiej będzie się prezentował w różowym kolorze. Dawno nic nie wywołało na mojej twarzy takiego uśmiechu jak widok napakowanego potwora trzymającego w ręce kwiat. 

Podpatrzone na artnau.com

Pamiętacie papierowe pudełeczka, które prezentowałyśmy w poście tutaj? Dziś czas na końcowy efekt prac!

Każde pudełeczko zawiera słodką niespodziankę dla gości. Zostało przewiązane ozdobną wstążką i dołączono do niego karteczkę z podziękowaniami. Składanie ponad 100 pudełeczek zajęło trochę czasu. Na pewno nie poszłoby to tak sprawnie, gdyby nie praca sześciu osób! Dziękuję :)

 Efekt końcowy jest jednak zadowalający. Warto było ;) Co myślicie?

 

Potrzebne materiały:

  • gipsówka (1 duży pęk świeżej gipsówki na 1 literę o wysokości 50 cm),

  • drut florystyczny - do wykonania kształtu litery użyłyśmy pocięty drut, o grubości 0,9 mm, natomiast do mocowania gipsówki drut cienszy, na rolce o grubości 0,6 mm,

  • kombinerki.

Krok 1. Z grubego drutu wykonaj kształt wybranej litery, łącząc ze sobą poszczególne kawałki. Prościej będzie jeśli wykorzystasz do tego drut w jednym kawałku (na rolce). My miałyśmy do dyspozycji tylko cięty. Najważniejsze, żeby miał odpowiednią grubość. Zapewni to sztywność litery i możliwość mocowania gipsówki.

Wysokość wykonanego przez nas szkieletu litery wyniosła ok. 45 cm.

Krok 2. Podziel gipsówkę na małe kępki, następnie zwiąż kępki cieńszym drutem.

Krok 3. Za pomocą cienkiego drutu przypocuj kępki gipsówki do wykonanego stelażu litery. W zależności od gęstości przygotowanych kępek otrzymasz różny efekt końcowy.

Litera Ł (zdjęcie 1) została wykonana z wykorzystaniem dużych, mniej gęstych kępek gipsówki. Z kolei litera R powstała z małych, gęstych kępek.

Na fali wcześniejszego wpisu o sesji zdjęciowej utrzymanej w estetyce PRL-u, przypomniał mi się news sprzed kilku tygodni, który idealnie wpisuje się w tą tematykę.

Nasz krajanin, poznaniak, Pan Szymon Rakowski przygotował na swój ślub coś specjalnego. Własnoręcznie stworzył replikę taksówki, z jednego, z najlepszych polskich seriali lat 80 "Zmiennicy" , wyreżyserowanego przez samego Stanisława Bareję. Serial przedstawia peerelowską rzeczywstość ukazaną poprzez pryzmat taksówkarzy. Jest w nim wszystko co potrzeba w dobrych serialach  - humor, wątek miłosny oraz sceny pościgów i trzymające w napięciu akcję:) Jednym z głównych bohaterów serialu jest duży fiat 125 p, w kolorze żółtym Safari, o numerze bocznym 1313 i to właśnie jego kopię stworzył zdolny poznaniak. Prace trwały ok. 4 lat. Najtrudniej było zdobyć autentyczne wyposażenie taksówki z lat 80 oraz dobrać odpowiedni kolor lakieru. Trzeba stwierdzić, że efekt końcowy robi wrażenie. Jakby tego było mało Pan Rakowski skontaktował się także z głównym aktorem serialu - Mieczysławem Hryniewiczem, który zgodził się zawieźć jego i przyszłą żonę do ślubu. Zadbano o każdy szczegół - Pan Hryniewicz miał na sobie oryginalną koszulkę Levisa i jeansy, dokładnie takie jak nosił w "Zmiennikach".

Gratulacje za wyjątkowy pomysł i upór w jego realizacji. 

źródło zdjęć: konin.naszemiasto.pl

Dobra fotografia ślubna to jedna z najlepszych pamiątek po tym wyjątkowym wydarzeniu. Dziś fotografowie prześcigają się w pomysłach na ciekawą i niepowtarzalną sesję zdjęciową Pary Młodej.

Naszą uwagę zwróciła sesja ślubna utrzymana w klimacie lat 70 - 80, a konkretnie w estetyce Polskiej Republiki Ludowej.  Wykonana została przez Bartłomieja Zegadło - młodego fotografa z Krakowa, pełnego pasji i pomysłów. W sesji nie zabrakło najpopularniejszych atrybutów z tamtych czasów, czyli: dużego fiata, goździków, papieru toaletowego i budki telefonicznej:) W tle przewija się huta im. Sendzimira w Krakowie oraz gustowna restauracja "Stylowa". Zdecydowanie ciekawa alternatywa dla sesji w zbożu oraz na tle zachodzącego słońca ;). Brawa dla Pary Młodej za odwagę wyłamania się z popularnych trendów i dla fotografa za świetne zdjęcia!!!

Zobaczcie sami :) 

 Więcej zdjęć Bartłomieja znajdziecie tutaj.

źródło zdjęć: bartlomiejzegadlo

Jeśli przejeżdżając przez Poznań 26 sierpnia br. przecieraliście oczy ze zdziwienia na widok kilkudziesięciu panien młodych poruszających się po mieście, informujemy, że trafiliście na akcję charytatywną Panny Młode 2012!

Pomysł akcji narodził się 5 lat temu, z chęci połączenia wyjątkowych emocji i wrażeń, jakie niesie ze sobą Ślub z potrzebą zrobienia czegoś dla innych. W wyniku tego połączenia powstała idea niecodziennej sesji zdjęciowej z udziałem panien młodych, której towarzyszy szczytny cel – pomoc dziecku. W tym roku podopiecznym akcji jest siedmioletni Miłosz, urodzony z wadą układu kostnego.

Dla Panien Młodych to dobry moment na odkurzenie sukni ślubnej i ponowne zabłyśnięcie w świetle fleszy, szansa na zrobienie czegoś niezapomnianego, ale przede wszystkim pomoc Maluchowi. Z kolei dla firm, które wspomogą akcję - pozytywny PR w mediach i profesjonalne zdjęcia kilkudziesięciu Panien Młodych, do wykorzystania w celach marketingowych.

W tym roku w akcji wzięły udział m.in. Rezydencja Don Prestige, Studio Metamorfozy, Kompania Piwowarska, MPK Poznań, Atelier Kama Ostaszewska, Termy Maltańskie.

Co ważne pomimo tego, że sesja już dawno za nami nadal można dokonywać wpłat dla Miłosza poprzez serwis Się Pomaga! Zachęcamy do wsparcia akcji!

źródło zdjęć: panny-mlode.pl