Myślałyście kiedyś o tym, aby pobrać się na zakończenie roku? Rozwiązałoby to odwieczny problem co robić w Sylwestra, nie tylko dla pary młodej ale również dla gości. Nigdy wcześniej nie przyszło mi to do głowy, jednak w tym roku zaskoczyło mnie, że kilkoro z moich znajomych właśnie w taki sposób będzie spędzać ostatnią noc roku. I jakby się nad tym głębiej zastanowić to jest to termin dobry jak każdy inny. 

Za, zdecydowanie przemawia fakt, że bardzo wiele par poznaje się i zaręcza właśnie podczas sylwestrowych zabaw, więc dla wielu jest to symboliczna data, dlaczegoby nie uczcić jej pobierając się? Okres końca roku jest także o wiele luźniejszy w pracy, wiele osób ma urlopy, także z punktu widzenia gościa jest to dogodny termin na zabawę. Ponadto z pewnością mężowie nie mieliby problemów z pamiętaniem o rocznicach ślubu i co roku byłoby co świętować. W dodatku na koniec roku wszystkich ogarnia imprezowy nastrój, ropoczyna się karnawał, więc czemu by nie zorganizować wesela i wykorzystać tanecznego potencjału swoich gości? 

Jednak dłuższe zastanowienie przyniosło kilka minusów. Po pierwsze i najważniejsze to rezerwacja sali weselnej może okazać się trudna i może wymagać bardzo dużego wyprzedzenia, choćby ze względu na fakt, że większość miejsc organziuje bale sylwestrowe i jeśli mają już coś zaplanowane trudno będzie to zmienić. Po drugie, z pewnością koszty mogą się okazać wyższe niż normalnie. Po trzecie pogoda - w tym roku wyjątkowo łagodna, jednak z reguły jest mroźno i pada śnieg lub jest względnie ciepło, ale deszczowo. Po czwarte część z zaproszonych gości może mieć już plany na ostatnią noc roku. 

Podsumowując obojętnie jak spędzicie tę wyjątkową, sylwestrową noc, życzymy Wam szampańskiej zabawy i wkroczenia w Nowy Rok tanecznym krokiem. 

Dla inspiracji kilka zdjęć dekoracji przyjęć sylwestrowych i karnawałowych. 

zdjęcia: kule dyskotekowe  / piszczałki / czerwona lameta 

24/12/2012

Wysyłacie/obdarowujecie bliskich kartkami świątecznymi? W ostatnich latach zwyczaj ten jest trochę zapominany (niestety wypierany przez maile i smsy), dlatego w tym roku postanowiłyśmy go wskrzesić i kartki przygotować własnoręcznie. Do ich przygotowania wykorzystać można praktycznie wszystko co jest pod ręką. Guzik może udawać bombkę, a choinka może być sklejona ze skrawków materiału. Do dzieła!

14/12/2012
Tagi: Anna Kara, moda

Po długim oczekiwaniu, w końcu dotarła do Poznania... Najnowsza kolekcja sukien ślubnych Anny Kary na rok 2013. Miałyśmy okazję zapoznać się z częścią kolekcji, która dostępna jest w Centrum Mody Ślubnej i Wieczorowej Warchalewska, na Św. Marcinie 19.  

Anna Kara w 2013 roku postawiła przede wszystkim na różnorodność, zarówno w krojach, jak i w tkaninach. W najnowszej kolekcji znajdziecie modele proste, opadające swobodnie przy ciele, a przy tym podkreślające kobiece kształty np. Jada, Elis czy Eva, ale również suknie typu princessa, z mocno zaznaczoną talią oraz wyeksponowanymi ramionami np. Sun, Mary czy Valerie, na krótkich sukienkach koktajlowych kończąc np. Kirke, Fey czy Dafnis.

Cała kolekcja uszyta jest z naturalnych tkanin, bawełnianych koronek, delikatnych jedwabii i tiuli. Część materiałów jest powieleniem tych z kolekcji 2012.

Po przejrzeniu wszystkich sukien naszą uwagę szczególnie zwróciło kilka modeli.

1. Sava - w całości z lejącego jedwabiu, pięknie się układa, jest niesamowicie swobodna. Ładnie eksponuje dekolt i ramiona.

2. Jasmine - okazał się największym rozczarowaniem. Na zdjęciach wygląda niezwykle. Delikatna koronka pięknie otula plecy i dekolt, mocno marszczona spódnica wysmukla sylwetkę. Jednak na żywo czar jakby prysł. Owszem koronka jest piękna, spódnica pięknie faluje ale materiał, z którego wykonany jest gładki gorset wydaje się zbyt zwyczajny jak na towarzystwo szlachetnej koronki i jedwabiu. 

3. Lavanya - model dla odważnych. Z przodu wygląda bardzo skromnie. Obniżony pas podkreśla biodra, a tiulowy gorset z szarfą na jedno ramię wygląda nowocześnie. Jednak całe zaskoczenie znajduje się z tyłu. Mocno wycięty dekolt na plecach to z pewnością propozycja dla odważnych, gorących kobiet mających nienaganną figurę ;) 

Poza sukniami w kolekcji 2013 Anna Kara proponuje kilka bolerek oraz pelerynkę. Są pięknym dopełnieniem prostych krojów sukien, nadają im całkowicie nowego charakteru i można dzięki nim, niewielkim kosztem mieć dwie kreacje weselne. W końcu ktoś pomyślał o okryciu dekoltu i ramion do ceremonii kościelnej, ale i na zimniejsze dni.

 

Wybrałyśmy trzy modele, które podobają nam się najbardziej i wróżymy im duże powodzenie. 

1. Koronkowa Jada, w styl boho.

2. Tiulowa Eva, czyli klasyka w nowoczesnym wydaniu.

3. Elis z bolerkiem, w stylu lat 20.

Większość kolekcji jest dostępna w salonie Warchalewska, istnieje także możliwość sprowadzenia wybranego modelu po wcześniejszym umówieniu. 

Jak Wam podoba się najnowsza kolekcja?

10/12/2012

Tak pochłonęła nas świąteczna atmosfera, że dawno nie dodałyśmy nowego posta, ale już się poprawiamy i zaczynamy tydzień niezwykle kolorową i pozytywnie nastrajającą sesją zaręczynową, utrzymaną w mocno świątecznym klimacie. Fajny, prosty pomysł z kolorowymi prezentami sprawdził się idealnie. Para wygląda przeuroczo, a uśmiech dziewczyny zaraża. Chciałoby się takich zdjęć oglądać więcej. 

źródło: stylemepretty