29/05/2013

Na początku maja miałam okazję odwiedzić nowe miejsce na ślubnej mapie Poznania - Atelier przy ul. Garbary... Już niedługo na blogu relacja ze spotkania.

Wśród poruszanych przez nas ślubnych tematów często pojawiają się pytania dotyczące save-the-date, czym jest czy warto je przygotować i do kogo kierować? Poniżej znajdziecie odpowiedzi na nurtujące Was pytania.

Czym jest save the date?

"Save the date" w wolnym tłumaczeniu "Zapamiętaj tą datę" to powiadomienie o planowanym ślubie, przyjęciu czy imprezie. Jest ono wysyłane przed dostarczeniem formalnych zaproszeń. Zwyczaj wręczania STD jest bardzo popularny w USA, od pewnego czasu nieśmiało wkracza do Polski ;).

Czy warto wysłać save the date?

Save the date warto wysłać, jeśli planujemy zorganizować ślub np. w popularny weekend wakacyjny, gdy zapraszamy kogoś z daleka. Goście, którzy mają długą drogę do przebycia mogą dzięki temu przygotować się na przyjazd np. zabookować bilet, czy zarezerwować dzień wolny w pracy.

Kiedy i komu wysłać save the date?

W myśl ogólnie przyjętej zasady save the date wysyła się na 8-6 miesięcy przed ślubem. Zawiadomienie kierujemy do tych osób, które chcemy, aby uczestniczyły w uroczystości, czyli do wszystkich gości, którym wręczymy oficjalne zaproszenia. Save the date nie wysyłamy gościom, których tylko zawiadamiamy.

Jaką formę save the date wybrać?

STD może mieć formę pocztówki, małego bileciku lub oryginalnego gadżetu. W treści zawiadomienia powinna znaleźć się data ślubu, imiona Pary Młodej oraz miejsce - miejscowość (jeśli lokalizacja jest już potwierdzona).

Ciekawym pomysłem na save-the-date jest wręczenie gościom gum do żucia Orbit  z wizerunkiem Zaręczonych i datą ślubu. Naszą propozycję znajdziecie na zdjęciach poniżej. Spersonalizowane opakowania znajdziecie i zaprojektujecie sami na www.jedz-pij-zuj.pl, wystarczy tylko przygotować wcześniej wspólne zdjęcie. 

A jakie Wy macie pomysły na save the date?

Księga gości to bardzo miła pamiątka i staje się obowiązkowym elementem wesel. Pomysłów na jej formę jest tak wiele jak par młodych. Może być tradycyjną książką z życzeniami lub zaczątkiem do stworzenia plakatu/ozdoby, który zawiśnie po ślubie na ścianie.

Pomimo jej oryginalności i pracy włożonej w przygotowanie może nie spełnić swojej funkcji, jeśli goście do niej nie dotrą, a co gorsze nie będą mogli zostawić swojego wpisu ;). Dlatego jeśli zdecydujecie się na to aby "guest book" znalazł się na Waszym weselu pamiętajcie o kilku kluczowych zasadach.

1. Miejsce musi być widoczne

Pozwólcie gościom w łatwy sposób znaleźć księgę. Upewnijcie się, że znajdować się będzie na oddzielnym, odpowiednio oznaczonym stole. Dobrym rozwiązaniem będzie umiejscowienie księgi, jeśli to możliwe technicznie, przy wejściu na salę. Wtedy będziecie mieć pewność, że każdy ją zauważy. Jednak unikajcie ustawiania jej w wąskich korytarzach, w których grupka osób czekających na wpis będzie utrudniać swobodne przejście. Jeśli postawicie ją w ustronnym miejscu, uwagę gości możecie zwrócić, dekorując miejsce, w którym leży np. ozdobnymi girlandami.

2. Wskazana duża ilość długopisów/flamstrów

W przypadku, gdy zdecydujecie się na tradycyjną księgę gości pamiętajcie o tym, aby zapewnić coś do pisania, i to w ilości większej niż 1 ;) Upewnijcie się, że wybrane przez Was długopisy/flamastry itp. nie będą przebijać się na drugą stronę kartek. Z kolei dla rozwiązań alternatywnych przetestujcie przed ślubem czy wybrane pisadła sprawdzą się na innej niż papier powierzchni np. na drewnie, tworzywie itp.

3. Czytelna instrukcja to podstawa

Do księgi np. w postaci plakatu z odciskami palców koniecznie przygotujcie instrukcję. Musi być czytelna, tak aby każdy z gości wiedział co po kolei zrobić ;)

4. Organizacja miejsca

Zadbajcie o porządek w miejscu, w którym znajdować się będzie księga. Najwięcej bałaganu możecie się spodziewać przy pieczątkowych plakatach, dlatego zapewnijcie wystarczającą ilość czystych kartek np. do przetestowania koloru tuszu oraz chusteczek odświeżających do wytarcia brudnych palcy. Zorganizujcie mały, dyskretny kosz na śmieci, tak aby zapanować na zużytymi karteczkami i chusteczkami.

Suknia ślubna - główny atrybut panny młodej, podczas przygotowań może prezentować się jeszcze piękniej, jeśli zawiśnie na oryginalnym wieszaku. Drewniany, a do tego spersonalizowany wieszak, pięknie wychodzi na zdjęciach i będzie miłą pamiątką.

Jeśli chcesz , aby Twoja suknia zawisła w dzień ślubu na podobnym wieszaku (z Twoim imieniem) lub szukasz pomysłu na prezent dla przyszłej panny młodej wyślij zapytanie na kontakt@rozowabeza.pl. Wykonamy dla Ciebie spersonalizowany gadżet.

 

autor zdjęć: Arek Zaremba

Coraz częściej Panny Młode rezygnują z welonu na rzecz biżuteryjnych broszek, opasek czy wpiętych we włosy kwiatów. Kiedy zobaczyłam te geometryczne ozdoby na pokazie sukien ślubnych Angel Sanchez od razu zapragnęłam jedną na własność. Lekka, geometrycza, biała konstrukcja, nadaje fryzurze lekkości i z pewnością nikt nie przejdzie obok niej obojętnie. 

Projektantką tych cudów jest Sarah Loertscher, takie geometryczne konstukcje to jej wizytówka. Więcej możecie zobaczyć na jej stronie internetowej sarahloertscher.com 

źrodło: Sarah Loertscher

Pewnie nie raz stawaliście przed dylematem co przygotować lub kupić jako drobny upominek dla nowożeńcow? Z pustymi rękami iść nie wypada, a kwiaty? Młodzi bronią się przed nimi jak przed ogniem, układając zabawne wierszyki na zaproszeniach… dlatego w naszych głowach narodził się pomysł połączenia efektu bukietu i niespodzianki – gadżetu!

Zdjęcie odkopane z własnych zbiorów i wydrukowane na "miętowym" gadżecie posłużyło nam jako ozdobnik :) Do spersonalizowanych opakowań gum Orbit przymocowałyśmy drut, doniczkę wypełniłyśmy gąbką florystyczną, następnie ułożyłyśmy kompozycję. Ot co i świetny upominek gotowy:)

donica - Ikea

gumy ze zdjęciem - www.jedz-pij-zuj.pl

Napis wykorzystany do stylizacji stołu z zielenią i wypiekami powstał z karnetów opisanych czcionką Jacked. Poszczególne litery wydrukowałyśmy na kartach o wymiarach 10x10cm i nakleiłyśmy na zieloną, satynową wstążkę. Szybki instruktaż DIY poniżej ;)

Jeśli chcecie wykonać taki sam napis na Wasze przyjęcie, napiszcie do nas na adres kontakt@rozowabeza.pl. Udostępnimy Wam gotowe szablony z literami do druku.

Czy Wam też "słodkie stoły" kojarzą się ze słojami wypełnionymi różowymi cukierkami, migdałami, cupcakes'ami i lizakami, ułożonymi od linijki? Postanowiłyśmy złamać ten trend i ulubione łakocie pokazać w nieco innej odsłonie, bardziej naturalnej, trochę dzikiej i nieuporządkowanej. Postawiłyśmy na zieleń w różnych odcieniach i domowe wypieki.

Główną ozdobą naszej stylizacji stała się bujna zieleń, a wśród niej paproć, ruscus, robelinii i asparagus.

Kruche ciasteczka, makaroniki, miniptysie z kremem i (oczywiście) bezy ułożyłyśmy w kryształowych misach i na talerzach. Małe porcje pysznych wypieków ładnie wyglądają i z łatwością można je podjadać podczas całego przyjęcia. Z kolei kryształowe naczynia pięknie odbijają światło świec i nadają wyrafinowanego charakteru.

Jako niespodziankę dla gości przygotowałyśmy gumy Orbit, w spersonalizowanych opakowaniach, ze zdjęciem pary młodej i datą ślubu. Są oryginalnym ślubnym gadżetem i sprawdzają się idealne po posiłku.

Aranżację "słodkiego stółu" zrealizowałyśmy w Gościńcu Siedem Drzew w Biskupicach. Dziękujemy Właścicielom za udostępnienie wnętrza.

Spersonalizowane opakowania gum Orbit zaprojektujecie na jedz-pij-zuj.pl