To była jedna z najsmaczniejszych degustacji, w której mogłyśmy uczestniczyć. 40 czekoladowych pralinek od Chocolissimo zapewniło nam pozytywne wrażenia wzrokowe i smakowe (przyczyniły się też do tego, że w dniu degustacji zrezygnowałyśmy z obiadu :P). Na początku pojawiła się chwila zawahania - zwyczajnie zastanawiałyśmy się od której zacząć, po chwili problem zniknął...

Pralinki rozpływały się w ustach a każda z nich kryła inne nadzienie. Od mleczno-czekoladowych, przez owocowe, imbirowe, karmelowe, po orzechowe smaki, żadne z nich nas nie rozczarowało, jednak w szybki sposób wyłoniłyśmy nasze faworyty. Jako, że jesteśmy łasuchami najbardziej smakowały nam te z mlecznej i białej czekolady - czyli najsłodsze pralinki, z owocowym i orzechowym nadzieniem. Ciemna czekolada nie przypadła nam do gustu z racji tego, że nie jesteśmy zwolenniczkami gorzkich smaków. Pralinką, która wyróżniała się na tle innych była Bluberry. Jak się później okazało widnieje jako wybór nr 1 klientów, na stronie Chocolissmo. Potwierdzamy, jest grzechu warta :). Na listę top trafiły również Raspberry Brandy Cream i Red Vanilia oraz trzy pralinki z nutą karmelu i orzecha laskowego, których nazw w dostępnym katalogu, nie udało nam się odnaleźć.

Krótki test smaku pozwolił nam zgodzić się z tezą, że w tym przypadku atrakcyjność i smak idą w parze :)

Pralinki idealnie sprawdzą się, jako drobne upominki dla gości. Gwarantujemy, że czekoladowym maniakom będą smakować. A po spróbowaniu goście będą je sobie nawzajem podbierać!

Czekoladki możecie zamówić w zbiorczym opakowaniu tutaj lub wybrać gotowy spersonalizowany upominek (pudełeczko+pralinki) z oferty dostępnej tutaj.

Kolorowe pralinki efektownie prezentować się będą podczas przyjęcia np. wyeksponowane na platerach. Mogą również wzbogacić, popularne obecnie słodkie stoły.

Na zdjęciu powyżej nasi faworyci :)

Czekoladowe pyszności znajdziecie tutaj:

Pralinki Chocolissimo

Upominki dla gości od Chocolissimo

Do tej pory widziałyśmy ją wyłącznie na wybiegach, a i tam zawsze wzbudzała wiele kontrowersji. Powszechnie znana, jako zaprzeczenie tradycji. Czarna suknia ślubna! Zdania o takim wyborze koloru są podzielone - większość twierdzi, że czarny kolor jest przypisany do wydarzeń smutnych i bardzo poważnych, a przecież ślub i wesele powinny być tego totalnym przeciwieństwem. Jest jednak niewielka grupa, która łamie wszelkie konwenanse i stereotypy.

Panna Młoda, którą prezentujemy poniżej nie była na tyle odważna, aby włożyć czarną suknię na własny ślub, jednak zdecydowała się na ten nietypowy wybór w związku z ceremonią odnowienia przysięgi małżeńskiej. Wg. mnie wygląda wyjątkowo. 

Sama pewnie nie zdecydowałabym się na tak odważny wybór, jednak przyznajcie, że suknia wygląda spektakularnie. Gdyby miała kolor biały czy ecru, nie robiłaby tak powalającego wrażenia. Lekki tiul przełamuje powagę czerni, a dodatkowo beżowe warstwy nadają sukni lekkości. 

W standardowych kolekcjach sukien ślubnych jest tylko jedna projektantka, która oferuje czarne suknie ślubne i jest nią oczywiście... Vera Wang. Kolekcję pełną czerni zaproponowała jesienią 2012 r., możecie ją zobaczyć na oficjalnej stronie www. W Polsce nie widziałam nigdzie czarnej sukni ślubnej dostępnej do kupienia od ręki, jedyny sposób to zakupy przez internet lub indywidualny projekt i wykonanie jej na zamówienie. 

Jestem ciekawa czy Wy byście się odważyły? 

źródło: StyleMePretty

Ten tydzień upłynie pod hasłem: upominków dla gości. A ponieważ to najczęściej słodycze, w tym czekoladki wybierane są, jako drobne prezenty dla gości, podpowiemy Wam gdzie kupić pralinki dobrej jakości i jak je zapakować, aby wyglądały efektownie! 

Obdarowywanie gości małymi prezencikami, to jeden z milszych ślubnych zwyczajów, który przyjął się u nas w ostatnich latach. Jestem przekonana, że przygotowany specjalnie na ten dzień drobny upominek z bilecikiem u niejednego gościa wywoła uśmiech na twarzy. Jeśli zastanawiacie się nad sprezentowaniem czegoś gościom, ale nie macie pomysłu jak do tego podjeść, przeczytajcie kilka poniższych wskazówek.

Drobna, ale przemyślana rzecz

Upominki dla gości mogą okazać się drogim wydatkiem, zwłaszcza jeśli macie długą listę gości. Z drugiej strony nie warto na nich oszczędzać i kupować czegokolwiek tylko po to, aby coś było. Tania rzecz, której goście nigdy nie użyją, zatrzymają lub nie będzie im smakować nie jest warta złotówki. Jeśli jednak decydujecie się na mały podarunek a ogranicza Was budżet zastanówcie się, może jesteście w stanie wykonać coś sami.

Upominek z sentymentem

Drobny upominek nie musi być przypadkowo wybraną rzeczą. Idealnie jeśli będzie nawiązywał do waszej wspólnej historii, tego jak się poznaliście lub jakie macie wspólne zainteresowania np. jeśli poznaliście się za granicą wybierzcie akcent nawiązujący do tego kraju, uwielbiacie grać w scrabble - wykorzystajcie to! Wasz upominek nie będzie tylko pięknym pudełeczkiem, będzie cząstką Was samych.

Akcent dekoracyjny

Innym kryterium wyboru upominku może być motyw przewodni wesela. Ślub w kolorze fioletu z nutą Prowansji?Pachnące lawendą mydełka będą idealne. Dodatkowo prezenciki dla gości mogą stać się piękną ozdobą stołu, jeśli dobierzecie je do stylu ślubnych dekoracji.

Spersonalizowany prezent

Zadbajcie, aby upominek miał estetyczne opakowanie. Nawet, jeśli decydujecie się na słodycze, które są już owinięte w ozdobny papier lub folię dodajcie coś od siebie np. niewielką wstążkę z małym bilecikiem, podziękowaniami i datą ślubu. Tym sposobem przykładowa "mała czekoladka" nabierze eleganckiego i spersonalizowanego charakteru.

Nieodzowna pomoc lub gotowy produkt

Pomysłów na upominki DIY jest bardzo dużo, jednak ich wybór dostosujcie do czasu i dostępnych materiałów. Znajdźcie taki pomysł, który będzie łatwy do samodzielnego wykonania (szukaj pomysłów u nas :D - przykład na poniższym zdjęciu) lub zamówcie gotowe upominki. Jeśli wybierzecie opcję DIY przygotujcie je najwcześniej jak to możliwe, nie ma nic gorszego niż pakowanie na ostatnią chwilę, w stresie małych pudełek lub sakiewek.

Upominki muszą być widoczne.

Standardowo upominki ustawiane są na stole przed miejscem siedzącym, jeśli umieścicie je poza zasięgiem wzorku lub zamierzacie ustawić na oddzielnym stole nie zapomnijcie o zamieszczeniu czytelnej informacji, że są skierowane dla gości. Napis w stylu: "zabierz mnie" , "poczęstuj się" rozwiąże sprawę!

Upominek - wizytówka

Dobrym pomysłem jest połączenie prezentu z wizytówką. Do owocu, rośliny, czy pudełka czekoladek wystarczy przymocować karnet z imieniem, nazwiskiem i... gotowe 2 w 1 :)

Kilka czekoladek w zapasie.

Pamiętajcie, aby przygotować więcej upominków niż liczba gości. Dzieci z przyjemnością sięgną po dodatkową czekoladkę a goście składający życzenia "na zawiadomienie" chętnie przekażą upominek tym, którzy z jakichś przyczyn nie mogli się pojawić osobiście.

źródła/autorzy zdjęć: 1 / 2 / 3 / 4 / / 6

Czerń i biel to ponadczasowe połączenie, a jeśli zestawione są w formie pasów, to jest to klasyka gatunku. Ta esencja prostoty w połączeniu ze szlachetnym złotem wygląda wytwornie i elegancko, a zestawiona z mocnymi kolorami i żywymi kwiatami nabiera bardziej swobodnego charakteru. 

Ostatnio natknęłam się na kilka stylizacji weselnych stołów wykorzystujących właśnie czarno-białe pasy. Czarno-biały obrus to absolutny hit. Dla lubiących mniej wyraziste motywy, wystarczą serwetki lub maty pod talerze.

Prawda, że wygląda wyjątkowo? A w dodatku jest to jeden z tych trendów, który można wcielić w życie bez nadwyrężania budżetu! Trzeba jednak uważać, aby nie przesadzić. Total look w czarno-białe paski, może okazać się przytłaczający i zbyt ciężki, dlatego warto przemyśleć stylizację. Najlepiej wybrać jeden element np. obrus, talerze lub ozdobne poduszki, który będzie głównym punktem i uzupełnić go bardziej stonowanymi dodatkami. Do przygotowania obrusu, bieżnika czy podkładek pod talerze wystarczy kawałek płótna w czarno-białe pasy, które z powodzeniem znajdziecie w sklepach w materiałami. Sporo z nich oferuje już gotową bieliznę stołową w całkiem atrakcyjnych cenach. 

1-2 / 3-4 / 5 /

Przychodzi do nas wiele maili odnośnie sukni, która pojawiła się w postach: spinkach do butów DIY, z paskiem do sukni DIY i wiankiem DIY :) Dlatego dziś na blogu trochę prywaty, ale tylko po to aby, zaprezentować Wam suknię, o którą pytacie ;)

Suknia, którą mogliście dojrzeć na zdjęciach to model Yvonne, polskiej projektantki Anny Kary. Znajdziecie ją w kolekcji 2012. Wykonana jest z delikatnego, miękkiego tiulu o kremowym odcieniu. Jest bardzo lekka i zwiewna, w żaden sposób nie krępuje ruchów. Do sukni dołączone są odpinane tiulowe ramiączka (zrezygnowałam z nich). Model Yvonne nie posiada żadnych cyrkoniowych czy koronkowych zdobień, dlatego można zaszaleć z dodatkami. Osobiście zdecydowałam się na bogaty wianek z żywych kwiatów, dlatego inne wyraziste dodatki uznałam za zbędne. Swoją drogą jeszcze rok temu wianek był nowinką w ślubnych stylizacjach, dziś floryści prześcigają się w ich wielkościach i materiałach, które używają do ich wykonania. Ten widziany na zdjęciach z dnia ślubu wykonała dla mnie florystka, z kolei na sesję zdjęciową wianek zrobiłam sama, o czym mieliście okazję przekonać się zaglądając tutaj.

 Autor zdjęć: Arek Zaremba

Najnowsze trendy we fryzurach ślubnych to delikatne, romantyczne upięcia, luźne warkocze i muśnięte wiatrem loki. Do tego nieprzesadzony makijaż podkreślający oko, kolor na ustach, delikatne dodatki w postaci listków i kwiatów we włosach tworzą stylizację doskonałą. Muszę przyznać, że po raz kolejny sprawdza się stwierdzenie, że mniej znaczy więcej. Jeśli poszukujecie świeżego ślubnego look'u poniższe stylizacje na pewno przypadną Wam do gustu.

źródło zdjęć: Luna Bella

Mamy dla Was nie lada gratkę, niebanalny T-shirt stworzony z myślą o odważnych, nowoczesnych, przygotowujących się do ślubu kobietach!

Zamanifestujcie swój wieczór panieński modną koszulką lub sprawcie niespodziankę przyjaciółce! Uzupełnijcie swoją garderobę o biały T-shirt z modnym napisem!

Od wygrania koszulki dzielą Was tylko trzy kroki!

  1. Polub nasz profil na facebooku www.facebook.com/rozowabezablog .

  2. Znajdz obrazek.

  3. Wyślij maila z odpowiedzią!

Wśród zamieszczonych na rozowabeza.pl postów ukryłyśmy mały obrazek - t-shirt (przykład poniżej). Waszym zadaniem jest odnalezienie posta, w którym został ukryty oraz wysłanie maila z odpowiedzią - tytułem posta i zdjęciem zlokalizowanego obrazka na kontakt@rozowabeza.pl. W mailu z odpowiedzią nie zapomnijcie podać danych kontaktowych. Niech nie zmyli Was kolor i wielkość poniższych obrazów. Ukryty t-shirt może mieć dowolny kolor i wielkość, kształt pozostaje ten sam.

Wśród wszystkich zgłoszeń wylosujemy 3 osoby, które dostaną od nas prezent w postaci koszulki z nadrukiem "Buy me a shot I'm tying the KNOT".

Konkurs trwa do godziny 23:59, dnia 25 sierpnia 2013 r.

Wyniki ogłosimy 26 sierpnia 2013 r.

Myślicie, że bukiety ślubne z sukulentów, biżuteryjnych broszek czy kwiatów bawełny to nietypowy pomysł? Nic bardziej mylnego. Bukiet w kształcie torebki-kopertówki to dopiero ekstrawagancja! W całości wykonany z żywych róż, przyozdobiony broszką w stylu vintage. Przyznajcie, że czegoś takiego jeszcze nie było:) 

źródło: Emily Burton Designs

Na wysokie temperatury i spotkania na łonie natury idealnie nadaje się SZPRYCER (dla tych którzy nie spotkali się z nim wcześniej wyjaśniamy, że to po prostu napój z wina i wody). Jest orzeźwiający, szybko gasi pragnienie, dlatego nie mogło zabraknąć go na naszym pikniku!

Składniki*:

  • 1 butelka wina białego,
  • 1 butelka wody gazowanej,
  • cytrusy: limonka, cytryna, pomarańcze**,
  • lód.

Krok 1. Dzbanek/naczynie uzupełniamy kostkami lodu. Dodajemy pokrojone owoce.

Krok 2. Uzupełniamy najpierw winem, później wodą, w proporcji 1:1, 1:2, 2:1 w zależności od preferencji.

Krok 3. Mieszamy. Podajemy od razu!

*ważne aby wszystkie składniki były dobrze schłodzone

**cytrusy można zastąpić innymi owocami np. mrożonymi malinami

Smacznego!