Szukacie orygnalnego prezentu dla przyszlych małożonkow? A może dla babci, dziadka, siostry, brata, przyjaciółki? W ramach Ach Paper tworzymy wyjątkowe bombki, które są zarazem pamiątką i dekoracją świąteczną!

Bombka wykonana jest ze szkła, przez polskich producentów. Ma średnicę 10 cm. Wypełniona jest złotym confetti w kształcie gwiazdek/sześciokątów. Napis wykonujemy ze złotego lub srebrnego, powlekanego papieru o wysokiej gramaturze. Maksymalna długość napisu w bombce to 9 znaków.
Każdą bombkę pakujemy oddzielnie w ozdobne, tekturowe pudełko. Dzięki temu nie potrzebujesz już dodatkowego opakowania!
 
 

Bombki zamówicie tutaj: sklep.achpaper.pl

Czy wiecie, że już niebawem ukaże się pierwsza polska książka ślubna BRIDELLE STYLE? Tym bardziej miło jest nam o tym informować, gdyż objęłyśmy ją naszym patronatem.

Książka BRIDELLE STYLE łączyć będzie piękno ślubnych sesji stylizacyjnych ekipy Bridelle i praktyczne pomysły dla przyszłych Panien Młodych. Na ponad 330 stronach znajdziecie m.in. palety kolorystyczne, pomocne wskazówki przy organizacji ślub, ale przede wszystkim 17 sesji stylizacyjnych w 17 różnych stylach! Bohemian, vintage, rustic, decadence i wiele innych - jakikolwiek styl wybierzecie na swój ślub, znajdziecie go z pewnością w tej książce. Każda sesja to perfekcyjnie przygotowana stylizacja i aranżacja. Suknie od projektantów z Polski i całego świata, zjawiskowe aranżacje, rozbudowane scenografie i najpiękniejsze dekoracje kwiatowe. Nie możemy się doczekać!

Uwaga! Uwaga! Zaglądajcie do nas koniecznie, gdyż będziemy miały dla Was egzemplarz książki do wygrania!

Książka to pomysł założycielki bloga Bridelle.pl, redaktor naczelnej magazynu Bridelle Style - Karoliny Waltz. Autorką zdjęć w całej książce jest Magdalena Piechota. Za aranżacje, scenografie i florystykę wszystkich realizacji odpowiedzialna była Anna Matuszewska.

Wybór miejsca, w którym odbędzie się przyjęcie do łatwych nie należy. Sal i restauracji jest bardzo dużo, jednak nie bez przyczyny jedne z nich są oblegane, a inne mniej. Na co zwrócić uwagę w poszukiwaniach idealnego miejsca na przyjęcie weselne i nie tylko? Jakie pytania zadać? Sprawdźcie garść naszych wskazówek.

1. "Czy mój wymarzony termin jest wolny? 

Nie od dziś wiadomo, że sezon weselny trwa od kwietnia/maja, do końca września. Jest to zaledwie kilkanaście weekendów w roku, dlatego jeśli zależy Wam na konkretnym miejscu i dacie to warto pomyśleć o rezerwacji z dużym wyprzedzeniem. Dobrze jest mieć przygotowanych kilka terminów alternatywnych w razie gdyby ten pierwszy był już zajęty. 

2. "Czy w wybranym przeze mnie dniu odbywają się w lokalu jakieś inne eventy?" 

Zdarzają się lokale na tyle duże, aby pomieścić dwa lub nawet trzy przyjęcia jednocześnie. Rozważ wcześniej czy taka opcja Tobie odpowiada czy nie. 

3. "Ile będzie kosztowało moje przyjęcie?" 

Przygotuj się, że aby podać Tobie wycenę manager obiektu będzie miał do Ciebie listę pytań, ale warto też mieć swoją listę, które pozwoli uniknąć nieporozumień. Przede wszystkim warto ustalić co wchodzi w tzw. cenę "za osobę", czy są w nią wliczone napoje i słodkości, w jakiej ilości, czy w tej kwocie zamykają się wszystkie opłaty serwisowe np. za pokrojenie tortu czy rozlewanie wina przez kelnerów. Dobrze jest także ustalić harmonogram płatności, wysokość zaliczki oraz ewentualne koszty zerwania umowy. 

4. "Do której będziemy mogli się bawić?" 

Wesele zwykle trwa "do rana". Aby nie było żadnych nieporozumień warto ustalić która godzina jest uważana za "rano" - 4 czy 6, a może 8? :) 

5. "Czy ceremonia zaślubin na miejscu jest możliwa?" 

Po zmianie obowiązującego prawa możliwe jest zawarcie związku małżeńskiego w plenerze, dlatego coraz więcej restauracji udostępnia miejsce, w którym ceremonia zaślubin może się odbyć. Rozważcie taką opcję, dopytajcie czy jest dodatkowo płatna. Z doświadczenia wiem, że jest to bardzo wygodne - wszystko w jednym miejscu, nie ma potrzeby przejazdów, wszystko odbywa się bardzo płynnie. Jednak jest to opcja tylko dla ślubów cywilnych, z kościelnymi jest większy problem, gdyż biskupi niechętnie wydają zgody na tego typu ceremonie. Więcej o ślubach w plenerze poczytacie TUTAJ 

6. "Co z nagłośnieniem?" 

Jeśli zdecydujecie się na ślub na miejscu warto, aby w miejscu ceremonii było odpowiednie nagłośnienie, aby wszyscy goście usłyszeli sakramentalne tak. Podpytajcie też jak wygląda nagłośnienie sali tanecznej, czy zespół albo dj będzie mógł się do niego podpiąć, czy nagłośniona jest także sala jadalna. 

7. "Czy miejsce jest przystosowane dla niepełnosprawnych albo matek z wózkami?"

Warto o to zapytać, jeśli któryś z Waszych gości porusza się na wózku inwalidzkim lub planuje przyjście z małym dzieckiem. 

8. "Co z dekoracjami?"

To z reguły najtrudniejszy temat. Coraz częściej właściciele lokali weselnych proponują przygotowanie np. dekoracji kwiatowych na stoły czy ozdobienie bufetu. Z reguły jednak są to dekoracje w stylu absolutne minimum, dlatego warto to omówić z managerem lokalu. Jeśli korzystacie z osobnej firmy, która przygotuje dekoracje to pamiętajcie żeby ustalić kiedy mogą przyjechać na miejsce, do kiedy dekoracje muszą zostać zdemontowane, jakie są możliwości montażowe. Aby nie zaprzątać sobie głowy szczegółami najlepiej skontaktować ze sobą firmę dekoracyjną z managerem lokalu i niech ustalą wszystko we własnym zakresie. 

A propos dekoracji to do ozdoby tego praktycznego posta chciałybyśmy Wam pokazać aranżację stołu przygotowaną przez AchPaper we wnętrzach Novel House w Kamińsku k. Poznania. Dekoracje kwiatowe przygotowane przez Inna Studio

zdjęcia: AchPaper

Kto powiedział, że sesje zdjęciowe muszą się odbywać zawsze gdy świeci słońce? Czasem warto wstać wcześnie rano, pójść nad jezioro i do lasu, aby zrobić wyjątkowe zdjęcia. Dowodem na to jest magiczna, wyjątkowo subtelna i pełna emocji sesja narzeczeńska Agnieszki i Baktasha, wykonana przez team Bajkowe Śluby nad poznańskim jeziorem Malta. Urzekły nas kadry pokazujące małe czułości, mgliste kolory a takze towarzyszy przyszłych Państwa Młodych. Enjoy! 

Autorzy zdjęć: Karolina i Michał z Bajkowe Śluby

24/02/2015
Tagi: moda

Niezliczona ilość falban a przy tym bufiaste rękawy w sukniach ślubnych od zawsze kojarzą mi się z latami 90 XX. Ten styl miał swoje krótkie 5 minut, które powiedzmy sobie szczerze kojarzy się dziś bardziej z kiczem niż wyczuciem klasy i stylu.

Falbany odczarowała dla mnie Rina Cossack w najnowszej kolekcji sukien ślubnych na rok 2015. W prostych, gładkich krojach stały się one głównym akcentem, przykuwającym wzrok i nadającym oryginalnego charakteru. Wokół talii, na ramionach czy jako ozdoba dekoltu na plecach, w każdej wersji robią wrażenie. Swoją drogą widziałabym jedną poniższych kreacji na czerwonym dywanie (to tak a propos tematu Oscarów ;))

 źródło zdjeć: Rina Cossack