W dzisiejszych czasach zwyczaje weselne nie są już takie same jakie były, gdy nasi rodzice brali ślub. Dziś pary młode prześcigają się w wymyślaniu atrakcji dla gości, które już na stałe wpisały się w organizację wesela. Dlatego obstawiam, że ten amerykański trend z wykorzystaniem food trucków na weselach wkrótce może stać się bardzo popularny również w Polsce. Tym bardziej, że biznes jedzenia serwowanego na ulicy ze stylowego auta, przyczepy czy roweru kwitnie.

Każdy z nas z pewnością ma już ulubiony truck, więc dlaczegoby nie, zamiast barszczu po północy zaserwować gościom coś z foodtruckowego menu?
Trzeba jednak pamiętać, że wesele to nie jarmark uliczny dlatego przedstawiamy kilka wskazówek, jak wykorzystać te mobilne jadłodajnie z klasą!

1. Przedstaw menu

Goście w różnym wieku to na polskich weselach norma. Osoby starsze mają tradycyjne upodobania kulinarne i rzadko próbują czegoś nowego. Często kuchnia foodtruckowa łączy w sobie różne smaki i aromaty, więc będą mieli świetną okazję skosztować coś, czego w życiu nie próbowali. 



2. Krótkie menu to podstawa 

Wybierz krótkie menu składające się z maksymalnie 3 rzeczy do wyboru, w taki sposób unikniesz długiego oczekiwania na zamówienia przez gości, a jednocześnie nie będzie nudno.

3. Zorganizuj miejsce do siedzenia

Nie pozwól by goście stali w kolejce przy okienku, kilka krzeseł i duży stół z pewnością pomogą w integracji rodzin.



4. Różnorodność kluczem do sukcesu 

Idealnie wybrać 2-3 ulubione food trucki. Ważne, aby menu się nie pokrywało.



5. Zadbaj o środowisko

Świetnie się sprawdzą papierowe talerze i kubki albo może warto rozważyć jadalne talerze z otrębów pszennych.


 
źródło zdjęć: 1 / 2 / 3 / 4 / 5 / 6 

27/11/2014

Nie wiem jak Wy, ale ja mam słabość do frędzli. Nie jest to może najbardziej wdzięczny materiał na suknie ślubną, bo na krąglejszych figurach może nie wyglądać dobrze, jeśli frędzle są zbyt krótkie, jednak mnie to zdjęcie urzekło.  Jest to pomysł angielskiej projektantki Charlie Brear. Banalny, ale jednocześnie urzekający i zabawny. Widzę w nim młodą dziewczynę, która uwielbia tańczyć i wprawi te wszystkie frędzle w falowanie. Uważam też, że to świetny pomysł na suknię DIY!  A Wy co uważacie? :) 

 Sprawdźcie całą ślubną kolekcję na charliebrear.com

Nie doceniałam nigdy gifów. Najczęściej pokazują jakieś upadki albo zwierzątko. Jak zobaczyłam ślubne gify autorstwa Jeffrey Lewis Benett to zmieniłam o nich zdanie. Wyjątkowa pamiątka nie uważacie?

Źródło zdjęć: JBL Wedding

Jesień rozpoczynamy czymś wyjątkowym! Słyszałyście o Wedding Show Powiedzmy Tak? To coś czego jeszcze u nas nie było. Targi ślubne połączone z warsztatami. Całodniowy event podczas którego będziecie mogły poznać najnowsze trendy w dekoracjach, zobaczyć pokazy kolekcji mody ślubnej albo wziąć udział w warsztatach tańca czy DIY.

Przyznajemy, że część warsztatowa interesuje nas najbardziej, bo bardzo lubimy śluby DIY. Warsztaty prowadzone będą przez team Martha Stewart Crafts, więc tym bardziej warto się na nie zapisać już dziś. Okazja jest niepowtarzalna. Podczas warsztatów „Make&Take” z Martha Stewart Crafts będziecie mogły wykonać zaproszenia, winietki, opakowania na słodycze i inne elementy stylowego ślubu i wesela. Oprócz warsztatów „Make&Take” podczas Wedding Show Powiedzmy Tak będziecie mogli wziąć udział w warsztatach tanecznych z Tomaszem Barańskim, warsztatach florystycznych i wielu innych, które z pewnością przydadzą się w przygotowaniach ślubnych. My z pewnością na nich będziemy!

Na wszystkie warsztaty obowiązują zapisy. Wystarczy wysłać zgłoszenie na redakcja@powiedzmytak.pl . Koszt udziału w dowolnej ilości warsztatów i spotkań to 15 zł, czyli tyle ile kosztuje bilet wstępu na Wedding Show Powiedzmy Tak.
 
Na koniec ważna informacja! Wedding Show odbędzie się 26.10.2014 r., w niedzielę, w godzinach 10-18, w hotelu Marriot w Warszawie.
Mamy dla Was 10 zaproszeń na ten event! Wystarczy polubić naszą stronę na FB i przesłać do nas wiadomość ze swoimi danymi (imię i nazwisko). Spieszcie się!

Prawdziwe przyjęcie nie może odbyć się bez strzelającego confetti! Też jesteście tego zdania? Zawsze jest dobry moment, aby posłać w powietrze tysiące kolorowych kawałków papieru.

Najbardziej widowiskowe są strzelające tuby, które wynoszą confetti na dużą wysokość. Confetti rzucane z ręki nie daje już takiego efektu i frajdy. Dlatego przedstawiamy Wam sposób w jaki kolorowe tuby można wykonać samemu, wykorzystując do tego:

  • rolkę po papierze toaletowym,
  • ozdobny papier (np. do pakowania prezentów),
  • kolorowe balony,
  • klej i nożyczki,
  • wstążkę,
  • + pociętą bibułę/papier kolorowy, jako confetti!

Krok 1. Starannie obklej kolorowym papierem rolkę.

Krok 2. Obetnij górę balonu.

Krok 3. Naciągnij balon na rolkę, pamiętając o zrobieniu pętelki na końcu balonu. Dla ozdoby przywiąż wstążkę!

Teraz wystarczy wrzucić confetti do środka i pociągnąć mocno za końcówkę balonu! Uwaga! Confetti zrobione z grubszego papieru strzela na wyższe wysokości :) Tuby dobrze sprawdzają się z drobnymi płatkami kwiatów :)

Szykujecie się na wieczór panieński do swojej koleżanki i nie macie pomysłu na prezent? Zatem mała podpowiedź....
 
Zbierzcie ulubione kosmetyki panny młodej w wersji mini, najsmaczniejsze czekoladki lub inne słodkości, parę świecidełek i obowiązkowo podwiązkę z niebieskim akcentem. Wszystko zapakujcie w szklany słój, puzderko lub bombonierę. Bombonierę przyozdóbcie kolorowym brelokiem... et voila oryginalny prezent gotowy!

Odkrywamy tajemnicę kolorowych wstążek. Sprawdzą się świetnie jako dekoracja krzeseł dla pary młodej. Jeśli chodzi o kolory możliwości są nieograniczone, a sposobów ich zaplatania również jest bez liku.

Sprawdźcie kilka propozycji od Wedding Chicks.

źródło zdjęć i szczegóły: Wedding Chicks

Co można zrobić z kilku rolek wstążki? Szczegółu już jutro. 

źródło zdjęć: Wedding chicks

Dla wszystkich antyfanek ślubnych koków :) 

źródło zdjęć: Honor 

Nigdy nie byłam dobra z matematyki, ale zawsze miałam słabość do różnych geometrycznych form. Na blogu gościły już geometryczne ozdoby do włosów i biżuteria - zobaczcie T U T A J .  Dziś chciałam się z Wami podzielić zdjęciami z sesji inspiracyjnej, której motywem przewodnim były właśnie geometryczne ozdoby.

Stały się one także inspiracją do małego DIY na jeden z pięknych, wiosennych dni. 

Mój projekt DIY należy do tych banalnie prostych. Do jego zrealizowania wystarczy kilka puszek po napojach i farba w sprayu. Kilka zgniotów na puszkach, pozwoli uzyskać efektowne geometryczne formy. Wybrałam białą farbę, która powoduje, że aluminiowe puszki wyglądają jakby były wykonane z papieru. 

źródła zdjęć: 1-8