Kto powiedział, że sesje zdjęciowe muszą się odbywać zawsze gdy świeci słońce? Czasem warto wstać wcześnie rano, pójść nad jezioro i do lasu, aby zrobić wyjątkowe zdjęcia. Dowodem na to jest magiczna, wyjątkowo subtelna i pełna emocji sesja narzeczeńska Agnieszki i Baktasha, wykonana przez team Bajkowe Śluby nad poznańskim jeziorem Malta. Urzekły nas kadry pokazujące małe czułości, mgliste kolory a takze towarzyszy przyszłych Państwa Młodych. Enjoy! 

Autorzy zdjęć: Karolina i Michał z Bajkowe Śluby

Kiedy szaro za oknem lubię wracać do letnich reportaży, które pozytywnie nastrajają swymi kolorami. Dziś razem z Kasią i Jackiem Siwko - parą fotografów, zapraszam w wyjątkowe miejsce - do Stodoły Wszystkich Świętych zwanej Oczyszczalnią. Niebanalna architektura i magiczne, leśne otoczenie dało wspaniałe tło dla piknikowego charakteru przyjęcia Uli i Bartka! Tak, piknikowego i to z nutą błękitu. Wnętrza zdobiły papierowe obrusy i doniczki z truskawkami, w menu można było znaleźć hamburgery z grilla i owocowe muffinki. Na gości czekały rozgrzewające drinki i szalona muzyka na parkiecie. Czego chcieć więcej?

Autorzy reportażu: Kasia i Jacek Siwko

jaceksiwko.com

Miejsce i catering: Stodoła Wszystkich Świętych zwana Oczyszczalnią

Muzyka: DJ Mess

Tort weselny: Słodki Muffin

Zaproszenia: Projekt Kartoteka

Suknia ślubna: Atelier vie de château

Garnitur:  Cafardini

Nie doceniałam nigdy gifów. Najczęściej pokazują jakieś upadki albo zwierzątko. Jak zobaczyłam ślubne gify autorstwa Jeffrey Lewis Benett to zmieniłam o nich zdanie. Wyjątkowa pamiątka nie uważacie?

Źródło zdjęć: JBL Wedding

07/10/2014
Tagi: fotograf

W dzisiejszych czasach dużo starych obyczajów w temacie związków nie jest kultywowanych, jednak ten związany z oświadczynami pozostał i ma się bardzo dobrze. Przyszli małżonkowie prześcigają się w pomysłach na miejsce oświadczyn, a szczególnie panowie wiadomo... w sposobach na przekazanie pierścionka. No ale... w końcu to jeden z tych momentów, które powinno pamiętać się do końca życia. Czyż nie?

Sesje z zaręczyn należą do rzadkości tym bardziej miło mi jest podzielić się z Wami materiałem przygotowanym przez Michała Jasiocha z pokadrowani.pl. Michał wybrał się do Rzymu w bardzo konkretnym celu... "Całe przedsięwzięcie było długo i skrupulatnie przygotowywane i utrzymywane w tajemnicy. A wszystko to dla tej jednej wyjątkowej chwili - oświadczyn Mateusza i Basi na Hiszpańskich Schodach w Rzymie. W oczekiwaniu na decydujący moment, wtapiając się w tłum turystów, czułem się jak paparazzi. Nie wspominając już o tym, że na moich barkach spoczywał również obowiązek przewiezienia i przekazania w dyskretny sposób pudełka z pierścionkiem." - pisze.

Magia Wiecznego Miasta, dwóch wspaniałych ludzi i uczucie, które ich połączyło, wszystko to znajdziecie w poniższym reportażu.

Pokadrowani.pl

info@pokadrowani.pl

facebook.com/Pokadrowanipl

Zdjęcia ślubne to fantastyczna pamiątka tego wyjątkowego dnia. Wg. mnie ważne, aby oprócz reporterskiej dokumentacji całego eventu, w kolekcji zdjęć znalazły się też te potocznie zwane "pozowanymi", nie tylko Pary Młodej, ale także wszystkich gości. Wiele osób ich nie lubi, zarzuca im się sztuczność, ja jednak uważam, że z pewnością docenimy je za kilka - kilkanaście lat, kiedy będziemy chcieli odtworzyć wspomnienia z własnego ślubu, przypomnieć sobie wszystkich gości, sprawdzić czy się mocno zestarzeliśmy;)  Ważne jest jednak, aby na te pozowane zdjęcia był pomysł, aby goście nie czuli przymusu robienia tego zdjęcia, ale sami chcieli brać w tym udział.

Zapytana przez przyjaciółkę o pomysł na sesję fotograficzną z gośćmi przypomniałam sobie zdjęcia, jakie często można znaleźć z kolorowych, amerykańskich magazynach prezentujące np. zwycięzców Oskarów, albo filmowych debiutantów czy najbardziej popularne nazwiska. Mistrzynią robienia takich zdjęć jest słynna fotografka Annie Leibovitz, która już od prawie 20 lat, co roku przygotowuje sesję okłądkową do tzw. "Hollywood Issue" słynnego magazynu Vanity Fair.

Myślę, że te zdjęcia mogą być świetną inspiracją do sesji z gośćmi. Znaleźć się na nich mogą same panie, sami panowie. Można podzieić gości wg. wieku, koloru włosów czy koloru sukienki, lub postawić na totalną różnorodność. Wystarczy ciekawe tło - kilka krzeseł, kanapa, obraz i goście, którzy na czas sesji, mogą poczuć się jak gwiazdy Hoolywood. Świetna zabawa gwarantowana, a efekty takiej sesji będziemy oglądać z przyjemnością.  

źródło zdjęć: 1 / 2 / 3 / 4 / 5 

Na pewno zauważyliście, że sesje narzeczeńskie są coraz bardziej popularne. Z perspektywy czasu trochę żałuję, że w moim przypadku czas nie pozwolił na to abyśmy stanęli przed obiektywem i właśnie taką sesję zrealizowali. Zdjęcia to najpiękniejsza pamiątka, a w przeciwieństwie do filmu łatwo je wyciągnąć z szuflady, aby powspominać miłe chwile.

Sesja narzeczeńska to idealny moment na pierwszy kontakt z Waszym fotografem ślubnym, czas do bliższego zapoznania się, poznania stylu pracy, co na pewno zaprocentuje podczas reportażu. Dla tych, którzy nie lubią występować w roli modela pomoże oswoić się z obiektywem i nabrać luzu przed dniem ślubu, kiedy to dubli już nie będzie ;). Poza tym same zdjęcia mogą posłużyć, jako materiał do wykonania spersonalizowanych save the date, zaproszeń czy nawet elementów dekoracji.

Miło mi prezentować dziś na blogu radosną, naturalną sesję Gosi i Antka wykonaną przez Michała Najberga z Vasco Images. Wiosenny, słoneczny dzień, park Szczęśliwiecki w Warszawie a do tego spontaniczna i energetyczna Para, nie mogło być lepiej. Miłego oglądania!

VASCO IMAGES

info@vascoimages.pl

www.vascoimages.pl

Na naszym blogu gości dziś duet utalentowanych fotografów z LOVE YOU SO. Marta i Maciek tworzą stylową, nowoczesną a przy tym ciepłą i naturalną fotografię. Ich zdjęcia charakteryzują się lekkością i nie są przesycone słodką kokieterią. Jak sami mówią "zamiast pretensjonalności proponujemy prostotę i klasę". A to właśnie prostota i klasa sprawia, że zdjęcia mają swój ponadczasowy styl i charakter. Duże doświadczenie i głowy pełne pomysłów dają gwarancję, że każdy reportaż i sesja ślubna będzie wyjątkowa a przy tym odzwierciedlająca atmosferę przyjęcia i charakter głównych bohaterów.

Ich reportaże oglądam z wielką przyjemnością, a po każdym mam ochotę na więcej. Poniżej fragment jednego z nich. Z wielką przyjemnością będę gościć ich ponownie.

Love You So

www.loveuso.pl

biuro@loveuso.pl

Sesja poślubna to idealny czas na świetną zabawę przed obiektywem! Bez względu na to, czy realizowana jest w romantycznych, urokliwych uliczkach starego miasta czy przyjmuje bardziej zwariowany i szalony charakter jest miłą pamiątką na wieki. A dla kobiet wiadomo... - okazją do założenia swojej sukni ślubnej po raz kolejny ;) Ten ostatni argument powinien przekonać każdą Pannę Młodą, aby się na nią zdecydowała ;)

Jakiś czas temu na blogu pojawił się reportaż ze ślubu Agaty i Gracjana zrealizowany przez Snap Studio. Dziś prezentujemy ich oryginalną sesję, podczas której w planach była wycieczka balonem! 

 

Autorzy zdjęć: Piotr i Gabriel, Snap Studio 2

Miło nam prezentować na blogu niesamowity, fotograficzny duet: Piotra i Gabriela ze Snap Studio. Cechuje ich... co tu dużo pisać - wrodzona intuicja, inaczej mówiąc... talent! Wiedzą dokładnie, kiedy należy nacisnąć na spust migawki, aby powstało zdjęcie idealne - śmieszne, wzruszające, intrygujące, ale na pewno nie nudne i przypadkowe. W ich pracach można dostrzec artystycznego ducha, co czyni ich reportaże oryginalne i niezapomniane. Czyż nie tego właśnie oczekujemy od ślubnych fotografów?

Przekonajcie się sami... Dziś prezentujemy kadry ze ślubu Agaty i Gracjana, który odbył się 27 kwietnia 2013 r. Ceremonia zaślubin miała miejsce w USC na Ursynowie, z kolei przyjęcie odbyło się w Vili Juliana w Piasecznie. Agata - roześmiana blondynka prezentowała się pięknie w kultowej sukni Justin Alexander, a elegancki Gracjan dzielnie dotrzymywał jej kroku. Roześmiane, rozbawione Pary Młode to jest to, co najbardziej lubię oglądać w ślubnych reportażach! Radosnej atmosfery nie popsuł nawet deszcz, dodał trochę tajemniczości i przyozdobił gości w kolorowe parasole. A przyjęcie? Rozbawiony tłum na parkiecie nie pozostawił cienia wątpliwości, że było wypełnione świetną zabawą do późnych godzin. Zatem, miłego oglądania!

(A tak na marginesie - sukienka ślubna 7/8 idealnie sprawdziła się podczas szaleństw na parkiecie, ha!)

 

Autorzy zdjęć: Piotr i Gabriel, Snap Studio 2

Kontakt:

Snap Studio, Piotr i Gabriel

tel. 792 781 407

snapstudio.eu

facebook.com/snapstudio

Dawno nie widziałam tak kolorowego, przepełnionego pozytywną atmosferą i naturalnością ślubu. Bohaterami tej wiejskiej sielanki byli Marie i Adam - francusko-polska para, która stanęła przed ołtarzem 17 sierpnia 2013 r. w Uszycach. Podziwiam Pannę Młodą za niesamowitą naturalność a przy tym spójność całego wizerunku. Bukiet i wianek własnoręcznie skomponowany idealnie wpisywał się w jej charakter - radosny, kolorowy i folkowy. Panna Młoda w krótkiej, skromnej sukience prezentowała się zjawiskowo i nie potrzebowała nic więcej, aby odgrywać pierwszoplanową rolę. Pan Młody również pozwolił sobie na wyraźny akcent w postaci kokieteryjnej kolorowej muchy. I wcale nie zdziwił mnie fakt, że "Happy People" do ołtarza ruszyli błękitnym maluchem! Pewnie już się domyślacie, że ceremonia zaślubin odbyła się w małym, drewnianym kościele. Spójną koncepcję całego ślubu można było dostrzec również wśród weselnych dekoracji - kolorowych frędzli, serwetek, wszędobylskich astrów i aksamitek.

Kolorowo i na luzie... a wszystko to uwiecznili w kadrach niezastąpieni Światłoczuli. Miłego oglądania!

P.S. To tylko wycinek wspaniałego reportażu, całość znajdziecie na blogu Światłoczułych - link poniżej.

blog.swiatloczuli.pl