Ten tydzień upłynie pod hasłem: upominków dla gości. A ponieważ to najczęściej słodycze, w tym czekoladki wybierane są, jako drobne prezenty dla gości, podpowiemy Wam gdzie kupić pralinki dobrej jakości i jak je zapakować, aby wyglądały efektownie! 

Obdarowywanie gości małymi prezencikami, to jeden z milszych ślubnych zwyczajów, który przyjął się u nas w ostatnich latach. Jestem przekonana, że przygotowany specjalnie na ten dzień drobny upominek z bilecikiem u niejednego gościa wywoła uśmiech na twarzy. Jeśli zastanawiacie się nad sprezentowaniem czegoś gościom, ale nie macie pomysłu jak do tego podjeść, przeczytajcie kilka poniższych wskazówek.

Drobna, ale przemyślana rzecz

Upominki dla gości mogą okazać się drogim wydatkiem, zwłaszcza jeśli macie długą listę gości. Z drugiej strony nie warto na nich oszczędzać i kupować czegokolwiek tylko po to, aby coś było. Tania rzecz, której goście nigdy nie użyją, zatrzymają lub nie będzie im smakować nie jest warta złotówki. Jeśli jednak decydujecie się na mały podarunek a ogranicza Was budżet zastanówcie się, może jesteście w stanie wykonać coś sami.

Upominek z sentymentem

Drobny upominek nie musi być przypadkowo wybraną rzeczą. Idealnie jeśli będzie nawiązywał do waszej wspólnej historii, tego jak się poznaliście lub jakie macie wspólne zainteresowania np. jeśli poznaliście się za granicą wybierzcie akcent nawiązujący do tego kraju, uwielbiacie grać w scrabble - wykorzystajcie to! Wasz upominek nie będzie tylko pięknym pudełeczkiem, będzie cząstką Was samych.

Akcent dekoracyjny

Innym kryterium wyboru upominku może być motyw przewodni wesela. Ślub w kolorze fioletu z nutą Prowansji?Pachnące lawendą mydełka będą idealne. Dodatkowo prezenciki dla gości mogą stać się piękną ozdobą stołu, jeśli dobierzecie je do stylu ślubnych dekoracji.

Spersonalizowany prezent

Zadbajcie, aby upominek miał estetyczne opakowanie. Nawet, jeśli decydujecie się na słodycze, które są już owinięte w ozdobny papier lub folię dodajcie coś od siebie np. niewielką wstążkę z małym bilecikiem, podziękowaniami i datą ślubu. Tym sposobem przykładowa "mała czekoladka" nabierze eleganckiego i spersonalizowanego charakteru.

Nieodzowna pomoc lub gotowy produkt

Pomysłów na upominki DIY jest bardzo dużo, jednak ich wybór dostosujcie do czasu i dostępnych materiałów. Znajdźcie taki pomysł, który będzie łatwy do samodzielnego wykonania (szukaj pomysłów u nas :D - przykład na poniższym zdjęciu) lub zamówcie gotowe upominki. Jeśli wybierzecie opcję DIY przygotujcie je najwcześniej jak to możliwe, nie ma nic gorszego niż pakowanie na ostatnią chwilę, w stresie małych pudełek lub sakiewek.

Upominki muszą być widoczne.

Standardowo upominki ustawiane są na stole przed miejscem siedzącym, jeśli umieścicie je poza zasięgiem wzorku lub zamierzacie ustawić na oddzielnym stole nie zapomnijcie o zamieszczeniu czytelnej informacji, że są skierowane dla gości. Napis w stylu: "zabierz mnie" , "poczęstuj się" rozwiąże sprawę!

Upominek - wizytówka

Dobrym pomysłem jest połączenie prezentu z wizytówką. Do owocu, rośliny, czy pudełka czekoladek wystarczy przymocować karnet z imieniem, nazwiskiem i... gotowe 2 w 1 :)

Kilka czekoladek w zapasie.

Pamiętajcie, aby przygotować więcej upominków niż liczba gości. Dzieci z przyjemnością sięgną po dodatkową czekoladkę a goście składający życzenia "na zawiadomienie" chętnie przekażą upominek tym, którzy z jakichś przyczyn nie mogli się pojawić osobiście.

źródła/autorzy zdjęć: 1 / 2 / 3 / 4 / / 6

Przychodzi do nas wiele maili odnośnie sukni, która pojawiła się w postach: spinkach do butów DIY, z paskiem do sukni DIY i wiankiem DIY :) Dlatego dziś na blogu trochę prywaty, ale tylko po to aby, zaprezentować Wam suknię, o którą pytacie ;)

Suknia, którą mogliście dojrzeć na zdjęciach to model Yvonne, polskiej projektantki Anny Kary. Znajdziecie ją w kolekcji 2012. Wykonana jest z delikatnego, miękkiego tiulu o kremowym odcieniu. Jest bardzo lekka i zwiewna, w żaden sposób nie krępuje ruchów. Do sukni dołączone są odpinane tiulowe ramiączka (zrezygnowałam z nich). Model Yvonne nie posiada żadnych cyrkoniowych czy koronkowych zdobień, dlatego można zaszaleć z dodatkami. Osobiście zdecydowałam się na bogaty wianek z żywych kwiatów, dlatego inne wyraziste dodatki uznałam za zbędne. Swoją drogą jeszcze rok temu wianek był nowinką w ślubnych stylizacjach, dziś floryści prześcigają się w ich wielkościach i materiałach, które używają do ich wykonania. Ten widziany na zdjęciach z dnia ślubu wykonała dla mnie florystka, z kolei na sesję zdjęciową wianek zrobiłam sama, o czym mieliście okazję przekonać się zaglądając tutaj.

 Autor zdjęć: Arek Zaremba

Najnowsze trendy we fryzurach ślubnych to delikatne, romantyczne upięcia, luźne warkocze i muśnięte wiatrem loki. Do tego nieprzesadzony makijaż podkreślający oko, kolor na ustach, delikatne dodatki w postaci listków i kwiatów we włosach tworzą stylizację doskonałą. Muszę przyznać, że po raz kolejny sprawdza się stwierdzenie, że mniej znaczy więcej. Jeśli poszukujecie świeżego ślubnego look'u poniższe stylizacje na pewno przypadną Wam do gustu.

źródło zdjęć: Luna Bella

Zastanawiasz się nad drobnym upominkiem dla Młodej Pary? Wieszak z imieniem będzie oryginalnym prezentem, pamiątką i zarazem dekoracją ślubną. Idealnie prezentuje się na zdjęciach, sprawdzi się jako prezent dla Panny Młodej, jej druhen a nawet Pana Młodego.

Na wieszaku może znaleźć się maksymalnie do 12 znaków. Dostępny jest w trzech wybarwieniach drewna z chromowanym hakiem.

Jeśli jestes zaintersowana zakupem wyślij zapytanie przez naszą stronę, klikając w zakładkę "Butik online" :)

 

Przeglądając dostępne na polskim rynku katalogi z sukniami ślubnymi nie odnosicie czasem wrażenia, że wszystko już było? Tiulowe princessy, koronkowe rybki i lejące empire, trudno doszukać się czegoś naprawdę wyjątkowego. Dlatego trafiając do Tego miejsca na mojej twarzy pojawił się duży uśmiech i błysk zadowolenia w oku, bo pierwsze co przeszło mi przez myśl to stwierdzenie: "w polskiej modzie ślubnej tego brakowało!"

Śmietanowe biele, miękkie, naturalne tkaniny, suknie w stylu retro z czepkiem nawiązującym do lat 20, modele z długim rękawem i... suknia majstersztyk - zrobiona w całości na szydełku. To wszystko i jeszcze więcej znajdziecie w nowej kolekcji sukien ślubnych Anny Korytowskiej. Do Atelier przy ul. Garbary 78 w Poznaniu zawitałam z wielkimi nadziejami na odkrycie czegoś nowego i nie rozczarowałam się.

Kolekcja dostępna w Atelier to pierwsza regularna linia sukien zaprojektowana przez Panią Annę Korytowską. Pierwsze wrażenie może być mylące, bo wiszące na wieszakach suknie wyglądają niepozornie. A więc, jeśli pierwszy raz będziecie odwiedzać Pracownię koniecznie przyjrzyjcie się im bliżej, dotknijcie materiału, przymierzcie. Waszym oczom ukaże się interesujący projekt i zachwyci Was szlachetność tkanin.

Projekty Pani Anny Korytowskiej przełamują panujący trend przepychu, niezliczonych błyskotek i wzorzystych koronek w sukniach ślubnych. To zdecydowanie modele dla odważnych, świadomych, ale i wymagających kobiet, które stawiają na oryginalność i jakość. Jednak prezentowane w kolekcji modele nie stanowią żadnego ograniczenia. Pani Anna do każdej klientki podchodzi indywidualnie i razem z nią wypracowuje ostateczną koncepcję sukni, tak aby każda kobieta czuła się wyjątkowo i pewnie, w tym co ma na sobie.

W kolekcji urzekła mnie jej lekkość, wspaniałe materiały i to, że w zależności od doboru dodatków przyjmuje różne oblicza. A więc, jeśli macie nieszablonowe podejście do ślubu, szukacie czegoś wyjątkowego, odwiedźcie koniecznie Atelier przy ul. Garbary 78 w Poznaniu. Tam na pewno znajdziecie coś dla siebie!

Zdjęcia kolekcji:
projekt: Anna Korytowska korytowska.pl
fotograf: Paweł Ceglarek
modelka: Sylwia Rutkowska/HOOK

"Kasię i Michała usadzić przy stole nr 1 z nieznanym im towarzystwem, czy może przy ciasnym stoliku nr 4?"

Podczas organizacji przyjęcia weselnego przychodzi taki moment, kiedy należy usadzić gości przy stołach. O tym, że to jedno z trudniejszych zadań do wykonania zaraz przed ślubem przekonał się ten, kto musiał temu sprostać. Intencje są najlepsze, ale rozsadzenie kilkudziesięciu osób zawsze wiąże się z niezadowoleniem kilku z nich.

Rozpisywanie miejsc na kartach, kreślenie, wymazywanie, układanie winietek na podłodze przerabiałyśmy. Ostatecznie pokreślony plan staje się nieczytelny lub podmuch wiatru psuje idealne rozstawienie :). Ze wszystkich testowanych metod najwygodniejsze okazały się... samoprzylepne karteczki :) Czasami na najprostsze pomysły wpaść najtrudniej. A więc jeśli chcecie ułatwić sobie sprawę, przygotujcie kolorowe karteczki, tablicę lub duży arkusz papieru.

Więcej o rozsadzaniu gośc możecie przeczytać tutaj. 

Kolory karteczek oznaczają gości ze strony panny młodej (ona), pana młodego (on) oraz znajomych.

Ostatnie wpisy krążą wokół ubrań, tym razem nie będzie inaczej. Jednak dziś w drodze na ślubny kobierzec stajemy kilka rzędów za parą młodą, podrzucając parę pomysłów gościom - tej piękniejszej części ;).

Kobiety dobrze wiedzą, że wesele to idealny pretekst, aby wybrać się na zakupy i nabyć nowy ciuch. A czy jest lepszy czas na poszukiwanie weselnych kreacji od sezonu wyprzedaży? Odpowiadamy: "Nieeee". Jednak przerzucanie stosów ubrań, w stacjonarnych sklepach nie zawsze nas zadowala i staje się szybko bardzo męczące, dlatego my chętnie zaglądamy do sklepów online. Chociażby tu: aqaq.com.

AQ/AQ (dawniej Aquabyaqua) to niezmienne od lat wyróżniający się styl. Nowoczesne, gemoetryczne, odważne kroje, silnie zaakcentowane cięcia, mocne kolory i nadruki. Minimalizm, który uwielbiamy :) A właśnie teraz wybrane modele w ofercie wyprzedażowej (aqaq.com, asos.com) mają bardzo kuszące ceny.

 źródło zdjęć: AQ/AQ

Planując wesele w okresie późnowiosenno-letnim mamy nadzieję, że pogoda popisze się pięknymi promieniami słońca i doda oddechu chłodnym podmuchem wiatru. Jednak kaprysy za oknem są teraz w modzie i na naszej ziemi ciężko oczekiwać idealnej ślubnej pogody rodem z Kalifornii, lepiej nastawić się na polskie "jako tako". Wiadomo nie od dziś, że ślubne kreacje nadają się zdecydowanie na letnią pogodę, królują przecież suknie z gorsetami, ramiączkami, wykonane z lekkich tkanin. Dlatego podczas ślubnych przygotowań musicie pamiętać, że w drodze na ceremonię oprócz wymarzonej stylizacji "A" warto przyszykować "plan B" ,"na wypadek w", czyli niepogody ;)

"Może jakieś bolerko"? Tak, wiemy... z reguły to pierwsze przychodzi nam do głowy, ale... suknia ślubna będzie naprawdę dobrze wyglądać z delikatnym szalem, chustą czy marynarką. Nie namawiamy na jeansowe koszule przed ołtarzem (chociaż na ślub w plenerze i wesele w stylu rustykalnym dlaczego nie? patrz zdjęcie poniżej), ale zachęcamy do eksperymentów. Nie bójcie się porzucić pomysłu na białe bolerko czy futerko, w zamian czegoś domyślnie mniej ślubnego, ale w efekcie, bardziej pasującego ;) Oto kilka propozycji.

1. Swobodny efekt uzyskacie zarzucając dzianinową chustę. Miękko opadająca okrywa ramiona i ginie w zagięciach spódnicy. Szczególnie ciekawie wygląda związana na plecach, w całości okrywająca ręce. 

2. Przy niższych temeraturach ogrzeje Was delikatny, sweter.

3. Futerko to propozycja na zdecydowanie zimniejsze dni. Centki dalmatyńczyka to coś dla odważnych kobiet. Pasuje do krótkich sukienek w stylu lat 50 albo do powłóczystych sukien sięgających kostek, inspirowanych modą z lat 20.

4. Letnią alternatywą futra może być wdzianko z piór.

5. Na bardziej formalnych przyjęciach świetnie sprawdzi się marynarka, nie musi być koniecznie czarna, jednak przyznajcie same, że wygląda bardzo stylowo. Dłuższa idealnie pasuje do sukien o kroju syreny, do sukien typu księżniczki zdecydowanie lepiej będzie pasować krótki, pudełkowy żakiet. 

jeans / chusta I / chusta II / chusta III / sweter / pióra / centki dalmatyńczyka / marynarka / marynarka II 

Sezon ślubny 2013 w pełni, tymczasem w ślubnych pracowniach wiszą już modele sukien z przyszłorocznej kolekcji. Przedsmak tego, co na rok 2014 szykuje Atelier de Kama Ostaszewska możecie zobaczyć choćby dziś przeglądając zapowiedź nowego katalogu. Dzięki pyrQafilmstudio podejrzałyśmy kulisy tej niezwykłej sesji. Zróbcie to i Wy!

Suknie: Atelier de Kama Ostaszewska

Zdjęcia: Arek Zaremba

Film: pyrQafilmstudio

Więcej filmów ekipy pyrQafilmstudio znajdziecie tutaj.