Gościniec "Siedem drzew"
01/06/2012

W odległości ok. 20 km od centrum Poznania, we wsi Biskupice znajduje się gościniec / restauracja / park botaniczny "Siedem drzew". Natknęłyśmy się na to miejsce podczas tegorocznych targów ślubnych w Poznaniu. Nazwa od razu wpadła nam do głowy, po przejrzeniu strony www stwierdziłyśmy, że jest to punkt warty odwiedzenia na etapie poszukiwań miejsca na przyjęcie weselne. Nie nastawiałyśmy się na fajerwerki. Wielkie było nasze zaskoczenie, gdy zobaczyliśmy Gościniec na własne oczy...

Powodem do budowy Gościńca stał się park botaniczny. Tworzony został przez seniora rodu Sękowskich (Właścicieli) przez ostatnie 50 lat, służąc jedynie uciesze najbliższej rodziny. Po jego śmierci Spadkobiercy postanowili dać możliwość korzystania z uroków parku także innym! Zaskoczyła nas różnorodność jaką udało się stworzyć na tym niewielkim wycinku gruntu. Całość obszaru podzielono na ogrody tematyczne, znajdziecie tam m.in.: ogród sklany, japoński, w stylu francuskim, ziołowy. 

Na potrzeby pensjonatu i restauracji zaadaptowano stare budynki gospodarskie, znajdujące się w sąsiedztwie parku. Pierwsze co rzuca się w oczy to drewno, kamień i niesmowita dbałość o detale. Do pomieszczeń wpleciono wiele elementów przywiezionych z różnych zakątków Wielkopolski oraz Pomorza. Największe wrażenie robi konstrukcja drewnianego, 150-letniego wiatraka, który stanowi centralny punkt sali restauracyjnej.

Pośrodku parku botanicznego znajduje się drewniania altana, która jest idealnym miejscem do przeprowadzenia pięknej ceremonii ślubnej, w urokliwych okolicznościach przyrody, w otoczeniu kwiatów, drzew.

Biorąc pod uwagę Gościniec jako miejsce na organizację przyjęcia należy podkreślić, że dużym atutem jest rozkład sal w budynku: sala restauracyjna połączona szerokim przejściem z salą taneczną. Zapewnia to swobodę rozmowy przy stołach, ale i pogląd na to co dzieje się na parkiecie. Kolejnym plusem jest poczucie prywatności na całym terenie. Pomimo, że w bezpośrednim sąsiedztwie są inne zabudowania, to drzewa i rośliność skutecznie odgradzają od wścibskich spojrzeń sąsiadów ;)

Cena organizacji przyjęcia na tle większosci lokali w okolicach Poznania, jest zdecydowanie konkurencyjna. W Gościńcu znajduje się kilka pokoi, więc nie ma problemu z noclegiem dla najbliższych gości.

Podczas wizysty miałyśmy okazję spróbować kuchni, która bazuje na tradycyjnych potrawach z Wielkopolski. Dodatkowo jest urozmaicona zaskakującymi składnikami z własnego ogrodu. Wszystko smaczne i pięknie podane. Na zdjęciach koktajl Shrek'a i pokrzywowa zupa Babci.

Minusem Gościńca jest mało komfortowy dojazd. Obecnie można tam dojechać wąską uliczką, w którą niestety nie zmieści się autokar np. z gośćmi. Zapewniając gościom zbiorowy transport należałoby ich wysadzić wcześniej i pozwolić się kawalek przespacerować ;) Jednak Właściciele zapewniają, że pracują już nad nową drogą, która rozwiąze ten problem. 

Oczywiście wszystkie informacje możecie znaleźć na stronie internetowej siedemdrzew i mamy nadzieję, że nasze zdjęcia zachęcą Was do odwiedzenia tego wyjątkowego i smacznego miejsca. 

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Różowa Beza zastrzega sobie prawa do usuwania komentarzy zawierających treści wulgarne