Szampan czy wino musujące?
05/07/2012

Dziś kontynujemy temat winny. O tym jakie wino wybrać na pierwszy, weselny toast doradza nam ponownie Jakub - autor m.in. bloga czerwone-czy-biale, którego przedstawiałyśmy tutaj :).

Wino coraz częściej pojawia się na stołach weselnych i coraz lepiej radzi sobie z konkurencją w postaci wódki czy piwa, o czym wspomniałem tutaj. A co z szampanem, czyli jednym z najznakomitszych rodzajów wina? Niestety często zamiast przyzwoitej butelki wina musującego do kieliszków trafia rosyjska mieszanka napompowana dwutlenkiem węgla. A przecież to winem musującym wznoszony jest pierwszy toast za Młodych, więc właśnie na wybór tego wina powinniśmy zwrócić szczególną uwagę. Jak zatem jest z tymi winami musującymi i jak znaleźć dobre wino z bąbelkami nie wydając fortuny?



Mówiąc o winach musujących trzeba zacząć od szampana, który bez wątpienia jest ich królem. Portugalskie powiedzenie twierdzi wręcz, że "każde wino chciałoby być szampanem". Ale czym jest szampan? To wino musujące powstające we Francji, w regionie noszącym nazwę Szampania. Co ważne, tylko te wina mogą mieć na swojej etykiecie napis "champagne". Niestety na przyzwoitego szampana musimy wydać ponad 100 zł, więc często jest to kiepska opcja na wesele, na które zwykle potrzebnych jest przynajmniej kilka butelek. Zatem co innego niż szampan? Są 3 opcje, które mogę Wam bez polecić bez chwili zawahania.

Cava

Po pierwsze, możecie spojrzeć na półki z hiszpańskimi winami,a  a na pewno znajdziecie tam butelki z napisem "Cava" na przedniej etykiecie. Są to wina wytwarzane w Katalonii i produkowane są dokładnie tą samą metodą co szampany, a ich ceny zaczynają się już od 30 zł.

Prosecco

Po drugie, wśród win włoskich poszukajcie Prosecco. Te wina produkowane są nieco inną metodą, ale są równie dobre, owocowe i delikatne, a często nawet tańsze od Cavy.

Sekty

Trzecią opcją są Sekty, czyli wina musujące od naszych zachodnich sąsiadów, równie dobre i w przystępnej cenie.



Ale dlaczego nie kupić Sowietskoje Igristoje? Głównym powodem jest sposób produkcji tego wina. Obecność bąbelków w tym winie jest spowodowana sztucznym wtłaczaniem dwutlenku węgla. Dlatego właśnie bąbelki w tych winach są tak duże i dlatego wiele osób czuje się niedobrze po wypiciu chociażby jednego kieliszka. W przypadku szampana, Cavy, Prosecco, czy Sekta bąbelki są naturalnym produktem drugiej fermentacji, dlatego są one zdecydowanie mniejsze i bardziej delikatne - nikt nie powinien mieć po nich żadnych problemów. Dodatkowym problemem win typu Sowietskoje Igristoje jest ich słodycz. Zwykle po pierwszym toaście siadamy do stołu i jemy obiad - rosół i inne tradycyjne polskie specjały. Niestety po słodkim winie najczęściej rosół nie smakuje już tak dobrze i psujemy sobie przyjemność z obiadu. Natomiast szampan i inne podobne wina możemy ze spokojem kupić wytrawne i z pewnością będą wtedy pasowały do naszego weselnego obiadu.

Mam nadzieję, że po przeczytaniu tych kilku zdań będziecie odważniej szukali win musujących, którymi będzie wznoszony toast za Wasze zdrowie :-) Oto kilka propozycji godnych polecenia, zwykle w cenie do 40 zł razem z linkami do opisów u mnie na blogu i u innych winnych blogerów :)

Cantina Trevigiana Prosecco

Canals Nadal Cava

Cava Gran Moments Brut

Sumarroca Cava Brut Reserva 2008

Marques de Monistrol Seleccion Especial Brut

Baroncini Castellblanch Cava Rosado

źródła zdjęć: 1. Arek Zaremba / 2. Karetta / 3. Lovely Wedding

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Różowa Beza zastrzega sobie prawa do usuwania komentarzy zawierających treści wulgarne