Dzika słodycz
06/05/2013

Czy Wam też "słodkie stoły" kojarzą się ze słojami wypełnionymi różowymi cukierkami, migdałami, cupcakes'ami i lizakami, ułożonymi od linijki? Postanowiłyśmy złamać ten trend i ulubione łakocie pokazać w nieco innej odsłonie, bardziej naturalnej, trochę dzikiej i nieuporządkowanej. Postawiłyśmy na zieleń w różnych odcieniach i domowe wypieki.

Główną ozdobą naszej stylizacji stała się bujna zieleń, a wśród niej paproć, ruscus, robelinii i asparagus.

Kruche ciasteczka, makaroniki, miniptysie z kremem i (oczywiście) bezy ułożyłyśmy w kryształowych misach i na talerzach. Małe porcje pysznych wypieków ładnie wyglądają i z łatwością można je podjadać podczas całego przyjęcia. Z kolei kryształowe naczynia pięknie odbijają światło świec i nadają wyrafinowanego charakteru.

Jako niespodziankę dla gości przygotowałyśmy gumy Orbit, w spersonalizowanych opakowaniach, ze zdjęciem pary młodej i datą ślubu. Są oryginalnym ślubnym gadżetem i sprawdzają się idealne po posiłku.

Aranżację "słodkiego stółu" zrealizowałyśmy w Gościńcu Siedem Drzew w Biskupicach. Dziękujemy Właścicielom za udostępnienie wnętrza.

Spersonalizowane opakowania gum Orbit zaprojektujecie na jedz-pij-zuj.pl

2 komentarze

Mike napisał(a)
2013-05-09 09:44
doskonałe zdjęcia!
an napisał(a)
2013-05-14 09:05
Bardzo mi się podoba, że koncepcja iście amerykańskiego słodkiego stołu została potraktowana w bardzo polski sposób- paprotka, kryształy i domowe słodycze! Genialne i zabawne!

Nie pasują mi tu tylko te paczki z gumą do żucia
Zostaw komentarz

Różowa Beza zastrzega sobie prawa do usuwania komentarzy zawierających treści wulgarne