PANIEŃSKI PIKNIK
31/07/2013

Nie macie pomysłu na panieński wieczór? Pyszne jedzenie, wino, malownicze okoliczności przyrody, to wszystko czego potrzeba, aby spędzić przyjemnie czas w gronie przyjaciółek, powspominać, pośmiać się i nastroić się pozytywnie na dalszą (imprezową) część wieczoru. Marzyło się nam słoneczne popołudnie z dala od otaczającego nas zgiełku, dlatego spakowałyśmy koce, naczynia, jedzenie i wyruszyłyśmy za miasto w poszukiwaniu miejsca idealnego na piknik! Bez trudu znalazłyśmy piękną polanę otoczoną bujnymi drzewami - plan zrealizowany!

Przygotowując się do pikniku zrezygnowałyśmy z wymyślnych potraw. Na naszym kocu znalazły się m.in. lekka sałatka, szaszłyki z kurczaka, samodzielnie wypieczony chleb, ciasto czekoladowe i owoce. Nie mogło zabraknąć napoi - zmrożonej lemoniady i białego wina. W naszym przypadku idealnie sprawdziło się wino Jack Rabbit Sauvignon Blanc, które otrzymałyśmy z tej okazji do spróbowania. Jest lekkie, orzeźwiające, niezbyt słodkie, a dodatkowym plusem (zwłaszcza podczas spotkań "w terenie") jest to, że jest... odkręcane. Ważne tylko, aby uprzednio dobrze je schłodzić i podczas pikniku przechowywać w torbie termicznej, aby jak najdłużej pozostało zimne.

Promienie popołudniowego słońca nas rozleniwiły i popołudnie przeciągnęło się do wczesnego wieczoru ;)

Piknikowy zestaw obowiązkowy:

  • oczywiste oczywistości, czyli koc, szklanki, talerze, kieliszki itp.,
  • poduszki,
  • niewielki stolik,
  • torba termiczna+wkłady chłodzące,
  • środki odstraszające komary,
  • papierowe ręczniki,
  • wino - Jack Rabbit Sauvignon Blanc - do kupienia w sieci sklepów Żabka i Fresh Market.

Lets picnic!

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Różowa Beza zastrzega sobie prawa do usuwania komentarzy zawierających treści wulgarne