Falbany i suknia ślubna
24/02/2015
Tagi: moda

Niezliczona ilość falban a przy tym bufiaste rękawy w sukniach ślubnych od zawsze kojarzą mi się z latami 90 XX. Ten styl miał swoje krótkie 5 minut, które powiedzmy sobie szczerze kojarzy się dziś bardziej z kiczem niż wyczuciem klasy i stylu.

Falbany odczarowała dla mnie Rina Cossack w najnowszej kolekcji sukien ślubnych na rok 2015. W prostych, gładkich krojach stały się one głównym akcentem, przykuwającym wzrok i nadającym oryginalnego charakteru. Wokół talii, na ramionach czy jako ozdoba dekoltu na plecach, w każdej wersji robią wrażenie. Swoją drogą widziałabym jedną poniższych kreacji na czerwonym dywanie (to tak a propos tematu Oscarów ;))

 źródło zdjeć: Rina Cossack

2 komentarze

Maria napisał(a)
2015-05-14 15:03
Odczarowała, fakt. Ale mimo wszystko według mnie te falbany wyglądają zbyt twardo, jakoś tak sztywno w tej kolekcji....
GdzieWesele.pl napisał(a)
2015-05-14 16:22
Te suknie wyglądają jak małe dzieła sztuki... i to ich duży plus, obawaiamy się jednak, że w ruchu mogą sporo na swojej urodzie stracić.
Zostaw komentarz

Różowa Beza zastrzega sobie prawa do usuwania komentarzy zawierających treści wulgarne